Inflacja w górę. Spadek cen dopiero po wakacjach?

30.06.2020 15:07
Inflacja w czerwcu 2020. Kiedy ceny zaczną spadać?
fot. Inga Linder/shutterstock (ilustracyjne)

Ceny towarów i usług kolejny raz wzrosły – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Eksperci są zdania, że to nie koniec podwyżek.

  • Inflacja w czerwcu 2020 roku w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosła o 3,3 proc. W porównaniu z cenami w maju analitycy odnotowali wzrost o 0,7 proc.
  • Motorem napędowym wzrostu cen były usługi i paliwa, za które musieliśmy zapłacić więcej. W przypadku tych pierwszych popularna stała się tzw. opłata covidowa doliczana do cen usług.
  • Zdaniem ekspertów lockdown sztucznie „zamroził” ceny, a wychodzenie gospodarki z kwarantanny przyniosło ich urealnienie. Zgodnie z prognozą analityków, ceny nieprędko spadną.

Inflacja znów w górę. To nie koniec podwyżek w sklepach

Rosnące ceny usług napędziły czerwcową inflację - twierdzi ekspertka Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz. Jej zdaniem, do wzrostu cen przyczyniła się tzw. opłata covidowa doliczana przez przedsiębiorców z branży medycznej lub fryzjerskiej.

Zaostrzony reżim sanitarny z perspektywy producenta oznacza ograniczenie podaży oraz procedury dalekie od optymalnych, czego skutkiem jest konieczność dostosowania w górę cen 

- pisze Sonia Buchholtz

Dodała, że więcej płacimy m.in. za usługi fryzjerskie, kosmetyczne czy dentystyczne, „w których istnieje duża determinacja do przestrzegania restrykcyjnych zasad, przez wzgląd na bezpieczeństwo pracowników, a popyt jest sztywny”. Zdaniem ekspertki z Konfederacji Lewiatan w górę mogą pójść także ceny w turystyce. Przedsiębiorcy w tej branży będą chcieli odbudować poduszkę finansową do koronakryzysie i wykorzystać ograniczenia związane z zagranicznymi wyjazdami i prawdopodobny wzrost popytu na wycieczki krajowe.

Zobacz także

Podobnego zdania są analitycy z PKO BP, którzy także piszą o wzroście cen w turystyce i opłacie covidowej w branżach, w których obowiązuje reżim sanitarny. Podkreślają jednak, że doliczanie opłat covidowych to przejściowa praktyka, a inflacja będzie stopniowo się zmniejszać. Wskazali również na rosnące ceny paliw, które także były motorem wzrostów cen.

Zobacz także

Analitycy z PKO BP napisali w komentarzu, że ceny paliw w skali miesiąca wzrosły w czerwcu o 5,4 proc. po spadku o 4,5 proc. w maju. Zdaniem ekspertów to dowód na powrót do normalności sytuacji na rynku ropy naftowej.

Takie stanowisko podziela też Adam Antoniak z banku Pekao. Ekspert potwierdził, że lockdown sztucznie „zamroził” ceny wielu usług, a wychodzenie gospodarki z kwarantanny przyniosło urealnienie cen.

Jakie są prognozy na przyszłość? W komentarzu ekonomistów w banku ING czytamy, że inflacja prawdopodobnie utrzyma się na relatywnie wysokim poziomie przez wakacje. Na spadek cen będziemy musieli jeszcze poczekać.

RadioZET.pl/PAP