Zamknij

Jaka inflacja we wrześniu? GUS podał dane

01.10.2020 15:24
Inflacja w Polsce 2020. GUS podał dane za wrzesień
fot. R R/Shutterstock (ilustracyjne)

Inflacja znów rośnie. Według GUS we wrześniu wzrosła o 3,2 proc. Zdaniem analityków z banku PKO BP, to efekt wyższych cen paliw. W kolejnych miesiącach inflacja może spadać za sprawą cen żywności.

GUS, czyli Główny Urząd Statystyczny, podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2020 r. wzrosły o 3,2 proc. rok do roku (szacunek flash). W porównaniu z poprzednim miesiącem to więcej o 0,2 proc.

Według analityków PKO BP główną przyczyną inflacyjnego wzrostu były paliwa i w mniejszym stopniu - inflacja bazowa. "Mimo zaskakującego odbicia we wrześniu, inflacja CPI pozostaje znacznie poniżej szczytu w pobliżu 5 proc. rok do roku na początku tego roku" - napisali.

Żywność będzie tańsza?

Podkreślili też, że ceny żywności spadły we wrześniu o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, a ich dynamika była niższa, niż wskazuje wzorzec sezonowy. Zdaniem analityków PKO BP obserwowane tendencje na rynku paliw i żywności mogą być kontynuowane w kolejnych miesiącach. Wskazali też, że deflacyjny wpływ pandemicznego spadku cen ropy będzie wygasał, natomiast w kierunku spadku inflacji zadziałają ceny żywności.

Zobacz także

"Przedwynikowy szacunek głównych ziemiopłodów opublikowany wczoraj przez GUS sugeruje dobre plony w bieżącym sezonie. Zbiory zbóż mogą być o 15 proc. wyższe niż przed rokiem, ziemniaków o 38 proc. większe, warzyw gruntowych o 4 proc. większe, a owoców o 8-10 proc. wyższe niż w ubiegłym sezonie. Dodatkowo prawdopodobny jest spadek cen mięsa w związku z odkryciem ognisk ASF w Niemczech, co skutkuje ograniczeniem eksportu wieprzowiny do Chin" - czytamy w komentarzu.

"Wrześniowa niespodzianka nie neguje scenariusza oczekiwanego przez nas spadku inflacji w kolejnych miesiącach, głównie za sprawą cen żywności. Ujemna luka popytowa przełoży się na obniżenie inflacji bazowej, szczególnie po wygaśnięciu jednorazowych czynników proinflacyjnych, jednak jej uporczywe utrzymywanie się na podwyższonym poziomie powinno budzić ostrożność RPP (Rada Polityki Pieniężnej - przy. red.)" - wskazano.

Inflacja nie zaskoczyła urzędników

Tempo inflacji jest nieznacznie szybsze od oczekiwań - tak dane GUS skomentowało Ministerstwo Rozwoju. "Wobec poziomu sprzed roku były one niższe o 9,2 proc., wobec spadków w sierpniu o 12,3 proc., a w lipcu o 16,1 proc." - napisano w komunikacie MR. 

Zobacz także

Zaznaczono, że we wrześniu (r/r) notowano dalsze spowolnienie wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych – do 2,7 proc. w stosunku do 3 proc. w sierpniu, 3,9 proc. w lipcu i 5,7 proc. w czerwcu. Wskazano, że wrześniowy poziom cen żywności i napojów był o 0,4 proc. niższy niż miesiąc wcześniej. W tym czasie ceny nośników energii wzrosły o 4,6 proc.(r/r) wobec wzrostu o 4,5 proc. w sierpniu br.

Jak szacuje resort rozwoju, w październiku br. można spodziewać się utrzymania tempa inflacji na poziomie ok. 3,2 proc. (rok do roku) i ok. 0,2 proc. (miesiąc do miesiąca). "W ujęciu rocznym oczekujemy zbliżonego wzrostu cen żywności i dalszego hamowania spadku cen paliw. Na wyniki miesięczne wpływ będą miały nieco wyższe ceny żywności oraz odzieży i obuwia, których wahania wynikają z czynników sezonowych" - napisano.

Trzy czynniki kształtujące inflacje

Z kolei ocenie ekonomisty Pekao Piotra Bartkiewicza, dzięki silnym spadkom cen warzyw i niektórych owoców dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych okazała się rekordowo niska jak na wrzesień (-0,4 proc. miesiąc do miesiąca), choć nieco wyższa od założeń analityków banku.

Zobacz także

Po drugie, ceny nośników energii (+0,1 proc. miesiąc do miesiąca) i paliw do środków transportu (+1,6 proc. miesiąc do miesiąca) ukształtowały się na nieco wyższym poziomie niż przewidywano (odpowiednio, 0,0 i +0,6 proc. miesiąc do miesiąca).

Po trzecie, silne pozytywne zaskoczenie w kategoriach bazowych jest jedynym, co może wyjaśnić tak dużą skalę niespodzianki we wrześniowych danych CPI (wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych). - Według naszych wstępnych wyliczeń, inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła we wrześniu z 4,0 do 4,2-4,3 proc. rok do roku, być może wyrównując tegoroczny rekord - zauważa ekonomista.

Bartkiewicz uważa, że w kolejnych miesiącach należy spodziewać się stabilizacji inflacji w okolicy 3 proc., czemu będzie sprzyjać m.in. dalsze hamowanie cen żywności. Z uwagi na silne efekty bazowe przełom roku przyniesie spadek inflacji w okolice dolnego ograniczenia przedziału wahań, a w całym 2021 r. średnioroczna inflacja powinna wynieść ok. 2 proc. rok do roku.

W opinii ekonomisty, z tego względu przebieg procesów inflacyjnych nie wpłynie na nastawienie Rady Polityki Pieniężnej w kolejnych kwartałach. 

RadioZET.pl/PAP