Zamknij

Ile zarabiają ratownicy medyczni?

07.09.2021 10:38
protest ratowników medycznych
fot. Artur Szczepanski/REPORTER/East News

Chcecie zarabiać więcej, zmieńcie pracę – taką odpowiedź na postulat podwyżek mieli usłyszeć ratownicy medyczni. Radę wzięli sobie do serca, przez co wrzesień 2021 rozpoczął się od protestu, składania wypowiedzeń i odbierania zaległych urlopów. O co walczą ratownicy medyczni?

Wynagrodzenia pracowników systemu ochrony zdrowia pozostawiają wiele do życzenia – uważają nie tylko ratownicy medyczni, lecz także chociażby pielęgniarki. W czasie pandemii pracownicy medyczni wywiązali się obowiązku ratowania ludzkich żyć, co jednak, jak uważają, nie zostało należycie docenione, szczególnie finansowo.

Ratownicy medyczni, którzy ruszają w karetkach do nagłych przypadków, chcą zarabiać więcej. Niskie wynagrodzenia sprawiają, że w ciągu miesiąca przepracowują nawet 300-400 godzin, żeby otrzymał godną wypłatę. Ile zarabiają i o jakie podwyżki walczą?

Protest ratowników medycznych. Ile zarabiają i jakie chcą podwyżki?

Liczba dostępnych karetek zmniejszyła się na początku września 2021 roku o 25 procent – przyznało Ministerstwo Zdrowia. To efekt protestu ratowników medycznych, którzy walczą o wyższe wynagrodzenia. Część z nich zdecydowało się odebrać zaległe urlopy, inni posłuchali rady, jaką mieli usłyszeć po zgłoszeniu się po podwyżkę: „nie podoba się, to zmieńcie pracę”.

Ile zarabiają ratownicy medyczni? To zależy od rodzaju umowy: mogą być zatrudnieni na etat bądź też pracować na zlecenie. W obu przypadkach wynagrodzenia oscylują wokół 3000-4000 zł netto.

Porozumienie Chirurgów SKALPEL zdradziło, że ratownicy medyczni na etacie mogą liczyć na 3772 zł brutto. Stawki godzinowe dla pracujących na umowach zleceniach sięgają 30-40 zł, co pozwala wypracować przychód miesięczny w wysokości 3000-3500 zł netto.

Gdy zaczęli zgłaszać się po podwyżki, usłyszeli zachęty do zmiany pracy. Zdradził to w TVN24 ratownik Ariel Szczotok.

Są wciąż miejsca w Polsce, gdzie stawka za godzinę pracy ratownika to 18 zł brutto przy umowie zleceniu, czyli najniższa krajowa. (…) Usłyszeliśmy: nie podoba się, to zmieńcie pracę. I zaczynamy to robić.

Ariel Szczotok

Ratownicy klasyfikowani są obecnie jako „inny zawód medyczny”, co w rezultacie oznacza przyznawanie niskich pensji. Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych, już w czerwcu 2021 roku, gdy ratownicy zorganizowali pierwszy protest, przekazał rządowi postulaty płacowe.

Mówią one o ustaleniu współczynnika wynagrodzenia w nowelizowanej ustawie o minimalnym wynagrodzeniu w systemie ochrony zdrowia do poziomu co najmniej 95 procent średniej krajowej i stopniowego podwyższania go w kolejnych latach.

RadioZET.pl/TVN24/Business Insider Polska