Pensje Polaków nie pozwalają na spłatę długów

14.11.2019 12:44
Ile trzeba zarobić by spłacić dług? Najnowsze dane KRD
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Średnie zadłużenie Polaków jest cztery razy większe od przeciętnej pensji. Największe kłopoty finansowe mają mieszkańcy Lubelszczyzny. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Główny Urząd Statystyczny wyliczył, ile średnio zarabiamy. Przeciętne wynagrodzenie w Polsce to 4839 złotych brutto. Krajowy Rejestr Długów wyliczył natomiast, że średnie zadłużenie jest czterokrotnie większe niż przeciętna płaca. Statystycznie każdy zadłużony ma do oddania ponad 18 tysięcy złotych.

Zobacz także

Według danych KRD łączne zadłużenie Polaków wynosi 44,8 miliarda i systematycznie rośnie. Jeszcze rok temu niezapłacone rachunki za prąd, wodę, gaz, telefon, telewizję czy Internet wynosiły 44,1 miliarda złotych.
Krajowy Rejestr Długów zestawił dane GUS o średniej pensji z kwota zadłużenia w danych regionach. Efekt? Najlepiej zarabia się na Mazowszu, gdzie pracodawcy oferują średnio 6 tysięcy złotych brutto. Tutaj też najłatwiej wpaść w długi, średnia kwota należności to ponad 20 tysięcy złotych.

Zobacz także

Na drugim miejscu pod względem dochodów lokuje się województwo dolnośląskie z pensją 5302 złote, co jednak nie idzie w parze ze statystycznym zadłużeniem. Wynosi ono około 18 tysięcy złotych, co w rankingu KRD lokuje ten region na piątym miejscu. Podobna rozbieżność między średnią płacą a zadłużeniem jest w województwie pomorskim. Średnia pensja to 5 tysięcy złotych, a dług – 18 tysięcy złotych.

Zobacz także

Czy pensje Polaków umożliwiają spłatę zadłużenia? W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Lubelszczyzny. Tam średnia płaca to 4,4 tysiąca, a dług to ponad 18 tysięcy złotych. Potrzeba zatem średnio więcej niż czterech wypłat by spłacić zadłużenie. Niewiele lepiej wygląda sytuacja w Warmińsko-Mazurskiem, gdzie potrzeba więcej niż 4 wypłat by pokryć zadłużenie.

Na przeciwnym biegunie jest województwo mazowieckie, gdzie choć jest największe średnie zadłużenie - 20 877 zł - to zarobki są najwyższe w całym kraju. Obecnie to 6191 zł, a więc mieszkańcy tego województwa muszą pracować na spłatę zadłużenia najkrócej, tzn. 3,3 miesiąca 

- mówi Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmraski Inkasso

RadioZET.pl/KRD