IPhone 11. Nieludzkie warunki pracy w fabrykach w Chinach

10.09.2019 09:27
IPhone 11. Nieludzkie warunki pracy w fabrykach Foxconn w Chinach
fot. Robson90/Shutterstock (ilustracyjne)

Brak ubezpieczenia społecznego, co najmniej 100 nadgodzin w miesiącu czy powszechna przemoc werbalna — tak wygląda codzienność w chińskich fabrykach produkujących iPhone'y. Firma Apple i jej dostawca Foxconn przyznały, że liczba pracowników tymczasowych „przekraczała standardy”.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

W poniedziałek organizacja China Labor Watch (CLW) opublikowała raport wskazujący, że w zakładach Foxconnu na terenie ChRL doszło do złamania licznych praw pracowniczych.

Wśród oskarżeń CWL wymienia m.in. przekraczający 10 proc. udział pracowników tymczasowych w całkowitej liczbie zatrudnionych osób.

Zobacz także

Bardzo złe warunki pracy

Ponadto w trakcie największego zapotrzebowania na smartfony rezygnacje z pracy nie są przyjmowane. Pracownicy nie mają opłacanego ubezpieczenia społecznego, w szczycie sezonu na produkcję urządzeń pracownicy mają po 100 nadgodzin w miesiącu, wypadki w pracy nie są zgłaszane, a miejsce ma również przemoc werbalna.

Raport CLW dotyczy fabryki Foxconnu w mieście Zhengzhou we wschodnich Chinach, gdzie produkowana jest połowa wszystkich iPhonów na świecie. Z tego powodu zakład nazywany jest „iPhone city”.

Firma Apple, która polega na dostawcy m.in. przy montażu telefonów iPhone, wskazała, że wewnętrzna inspekcja wykazała, że odsetek pracowników tymczasowych „przekracza standardy koncernu”.

Spółka nie potwierdziła złamania lokalnych praw i odmówiła dodatkowego komentarza dla agencji Reutera. Poinformowała jednak, że pracuje z podwykonawcą, by „rozwiązać problem w trybie natychmiastowym”.

Zobacz także

Przy produkcji iPhone'ów pracuje ponad milion osób

W oświadczeniu amerykańskie przedsiębiorstwo wskazało, że wykryło dodatkowe nieprawidłowości w zarządzaniu stażystami, którzy mieli pracować na nocnych zmianach i w ponadwymiarowym wymiarze godzin.

Przypadki te były zdaniem Apple niezgodne z polityką firmy, a problem został już naprawiony. Spółka podkreśla, że nadgodziny brane były ochotniczo, a stażyści byli za nie prawidłowo wynagradzani. Chińska firma niezależnie potwierdziła informacje podawane przez jej partnera biznesowego.

To nie pierwszy raz, gdy China Labor Watch zgłasza łamanie praw pracowniczych w zakładach Foxconnu (właściwie Hon Hai Precision Industry). W sierpniu organizacja wskazała, że w fabryce w mieście w Hengyang warunki kadrowe i płace pogorszyły się jeszcze bardziej, mimo zapowiedzi poprawy po raporcie CLW z ubiegłego roku.

W efekcie drugiego dochodzenia z fabryki wytwarzającej inteligentne głośniki Echo i czytniki Kindle dla firmy Amazon zwolniono wtedy dwóch dyrektorów przedsiębiorstwa.

Foxconn, który jest głównym podwykonawcą Apple, od lat zmaga się z oskarżeniami o złe warunki pracy i niewłaściwe traktowanie siły roboczej, która szacowana jest na ponad milion osób.

W 2010 roku fala samobójstw pracowników zapoczątkowała ostrą krytykę firmy, po czym spółka zapowiedziała przepracowanie swojej polityki.

Reuter przypomniał, że koncern z Cupertino rozważa przeniesienie części produkcji z Chin do innych krajów w związku z toczącą się wojną handlową między USA i ChRL. Dziennik Nikkei podał w czerwcu, że może chodzić nawet o 15-30 proc.

Eksperci spodziewają się, że podczas konferencji 10 września firma Apple pokaże najnowszy model swoich smartfonów – iPhone 11.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/China Labour Watch