Zamknij

IKEA, JYSK i Agata Meble apelują o otwarcie sklepów meblowych

13.11.2020 18:58
IKEA, JYSK i Agata Meble apelują o zniesienie obostrzeń
fot. Zhuravlev Andrey/Shutterstock (ilustracyjne)

IKEA, JYSK i Agata Meble - trzy sieci salonów meblowych - skierowały apel do premiera Morawieckiego o jak najszybsze otwarcie tych placówek. Od soboty 7 listopada pozostają zamknięte po wprowadzeniu rządowych obostrzeń podczas pandemii koronawirusa.

Pandemia koronawirusa i nowe obostrzenia spowodowały, że wiele branż znów znalazło się w trudnej sytuacji finansowej. Ze względu na gwałtowny wzrost zakażeń wirusa SARS-CoV-2, premier Mateusz Morawiecki zdecydował m.in. o zamknięciu co najmniej do 29 listopada salonów meblowych. 

Decyzja zaskoczyła zarówno właścicieli tych placówek, jak i klientów. W projekcie rządowego rozporządzenia skierowanego do konsultacji nie zakładano zamknięcia tych sklepów. Ostatecznie jednak 6 listopada okazało się, że dzień później salony IKEA czy JYSK muszą zamknąć swoje placówki. W wyniku braku efektów rozmów z rządem, właściciele sklepów meblowych skierowali do premiera apel o pilną pomoc.

IKEA, JYSK i Agata Meble apelują do Morawieckiego

W apelu zaznaczono, że sklepy meblowe są bezpiecznymi miejscami zakupów, a branża meblarska jest sektorem strategicznym dla polskiej gospodarki. Wskazano, że w okresie epidemii, artykuły wyposażenia domów stały się produktami pierwszej potrzeby, ułatwiając pracę w domach.

Zobacz także

Podkreślono też, że sklepy meblowe oferują zestawy produktów w znaczącej części pokrywające się z asortymentem marketów remontowo-budowlanych, które od 7 listopada pozostają otwarte.

"Nie widzimy podstaw do różnicowania tych dwóch rodzajów działalności. Uważamy, że Polacy powinni mieć możliwość zakupu produktów związanych nie tylko z remontami, ale również z urządzaniem mieszkań i dlatego wnioskujemy, aby przy wydawaniu aktów prawnych, także w przyszłości nasza działalność handlowa była traktowana podobnie do branży budowlano-remontowej - podkreśliła IKEA, JYSK i Agata Meble.

Sieci podkreśliły, że do momentu zamknięcia sklepów wdrożono szereg środków reżimu sanitarnego, wydając na ten cel kilka milionów złotych. Zaznaczyły, że podczas poniedziałkowego spotkania z panem wicepremierem Jarosławem Gowinem przedstawiciele firm meblarskich przedstawiły kolejne propozycje zwiększenia bezpieczeństwa sanitarnego w sklepach, które - jak napisano - pozwolą jeszcze lepiej kontrolować przepływ klientów oraz dbać o ich bezpieczne zakupy.

Zobacz także

Wśród nich znalazły się: podwyższenie limitu klientów w sklepach tak, by na jednego kupującego przypadało 20 metrów kwadratowych (obecnie jest to 15 mkw.); co godzinę dezynfekcja kas, terminali płatniczych i innych najczęściej dotykanych miejsc; zwiększenie liczby stanowisk do dezynfekcji dla klientów. Przedstawiciele sieci zobowiązały się także do monitorowanie przestrzegania zasad sanitarnych przez klientów i wyznaczenie osób do pilnowania zasady DDM (dystans-dezynfekcja-maseczka), czyli dystans, dezynfekcja, maseczki.

W apelu podkreślono, że polscy producenci mebli oraz ich dystrybutorzy to ważny sektor polskiej gospodarki, który m.in. wzmacnia polski eksport poprzez tworzenie kanałów dystrybucji do wielu krajów na świecie. "Przedłużający się okres zamknięcia sklepów zdecydowanie wpłynie na załamanie tego systemu, tym samym na spadek dochodów, wzrost bezrobocia oraz ograniczenie możliwości rozwoju dla polskich firm" - napisano.

Dodano, że na otwarcie sklepów czekają również tysiące pracowników, odpowiednio przeszkolonych i wyposażonych w niezbędne środki ochrony indywidualnej.

Nowe obostrzenia podczas pandemii

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, które ma zahamować wzrost liczby zakażeń koronawirusem, od 7 do 29 listopada, część sklepów w galeriach, centrach i parkach handlowych o powierzchni powyżej 2 tys. m kw., jest zamknięta.

Zobacz także

Otwarte są niektóre sklepy z żywnością, produktami kosmetycznymi, artykułami toaletowymi, środkami czystości, produktami leczniczymi, w tym apteki, wyrobami medycznymi, środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego, gazetami lub książkami, artykułami budowlano-remontowymi, artykułami dla zwierząt domowych, usługami telekomunikacyjnymi, częściami i akcesoriami do samochodów lub motocykli, paliw.

W galeriach działają też punkty usługowe, m.in. fryzjerzy, optycy, placówki bankowe, pocztowe, ubezpieczeniowe, a także zajmujące się naprawą samochodów lub motocykli, wymianą opon i dętek; myjnie samochodowe, ślusarskie, szewskie, krawieckie, pralnicze i gastronomiczne oferujące wyłącznie żywność na wynos.

Ponadto w galeriach handlowych wprowadzono czasowe ograniczenie prowadzenia handlu detalicznego i działalności usługowej na wyspach handlowych.

RadioZET.pl/PAP