Czy susza wpłynie na podwyżki cen żywności?

Olga Papiernik
22.08.2018 11:38
mieso
fot. Piotr Jedzura/East News

Jest jeszcze za wcześnie, by ocenić wpływ tegorocznej suszy na ceny żywności, w lipcu ceny były o 2,2 proc. wyższe niż rok wcześniej  - powiedziała PAP dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

- Na razie jak się patrzy na wskaźniki inflacji, to nic nie wskazuje na dynamiczny wzrost cen żywności. Ale zazwyczaj w okresie letnim żywność tanieje - wyjaśniła ekspertka. Zaznaczyła, że w lipcu był spadek cen żywności, ale relatywnie niewielki (w skali miesiąc do miesiąca). - Zazwyczaj spadki były większe, bo związane z większą produkcję roślinną, owoców i warzyw - wskazała.

Jak mówiła, obecnie podaż owoców i warzyw jest duża, co hamuje wzrost cen. Np. warzywa w lipcu stosunku do czerwca potaniały o prawie 5 proc. Jaki wpływ będzie miała susza - trudno powiedzieć, bo nie wiemy jak ona długo się utrzyma. Jeśli pod koniec sierpnia czy we wrześniu będą jakieś opady, to część zbiorów jeszcze da się uratować.

- Ja bym była bardzo ostrożna w ocenach, co będzie, bo już nie raz zdarzały się susze i powodzie, później się okazywało, że nie jest tak źle - dodała.

- Myślę, że w bieżącym roku skutków suszy we wzroście cen jeszcze nie odczujemy - powiedziała Świetlik. Dlatego - bo jest duża podaż mięsa, ze względu na afrykański pomór świń i konieczność likwidacji stad. Mięso w koszyku żywnościowym ma największy udział - 25 proc.

Mięso podrożeje

Jej zdaniem, w kolejnym sezonie (roku) produkcyjnym, gdy będą wyższe ceny zbóż, wyższe ceny pasz i mniejsza podaż mięsa, to ceny mięsa mogą wzrosnąć.

Wszystko wskazuje na to, że w dłuższym terminie musi być odzwierciedlenie suszy w cenach, tym bardziej, że brak deszczu dotyczy praktycznie całej Europy. Np. droższe zboża mogą się przełożyć na wyższe ceny mąki i pieczywa, ale trzeba pamiętać, że największym kosztem przy produkcji pieczywa nie jest ziarno, a energia elektryczna i koszty pracy. W lipcu pieczywo było droższe niż rok wcześniej o 4,4 proc. - wyjaśniła Świetlik.

Zdaniem ekspertki, jest prawdopodobne, że wzrost cen żywności może być wyższy niż w tym roku. Jak mówiła, według GUS, w lipcu ceny żywności i napojów bezalkoholowych były o 2,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. W grudniu możemy się spodziewać wzrostu rok do roku w granicach 2,5-3 proc., ale to będzie zależało m.in. od zbiorów warzyw.

Świetlik zauważyła, że inflacja i ceny nie kształtują się tak jak rynek wskazuje, ale często tak, jakie są oczekiwania, producentów, przetwórców czy mediów. Bo jeżeli wszyscy mówią, że z powodu suszy żywność będzie droższa, to pewnie tak będzie, choć konsument może ograniczyć zakupy.

PAP/Anna Wysoczańska/OP