Hulajnogi elektryczne na drogach. Posypią się pozwy o odszkodowania

22.08.2019 09:08
Hulajnogi elektryczne. Kto odpowiada w przypadku kolizji?
fot. East News/ Magda Pasiewicz (ilustracyjne)

Nawet 22 tysiące złotych. Taką kwotę winni są rodzice dziecka, które uszkodziło samochód, jadąc na hulajnodze elektrycznej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin 
Pozwów o odszkodowania i wypadków z hulajnogami elektrycznymi w roli głównej może być jednak więcej – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

„To było kwestią czasu” – pisze dziennik. Kierowcą hulajnogi był małoletni chłopiec. Dziecko rozpędziło się i wjechało w samochód. Efekt? Straty wycenione na 22 tysiące złotych. Kwoty odszkodowań za pozornie niewielkie szkody mogą być wysokie.

Zobacz także

– Nawet niewielkie zarysowanie karoserii samochodu osobowego może skutkować roszczeniem w wysokości kilku tysięcy złotych – mówi Renata Orzechowska, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń dla „Gazety Wyborczej”.

Jeździsz hulajnogą elektryczną? Zadbaj o OC

Polisa OC może uratować finanse kierowców hulajnóg przy ewentualnych kolizjach.

Jak dodaje dziennik, osoba kierująca elektrycznym rowerem czy hulajnogą ponosi odpowiedzialność cywilną na zasadzie winy za wyrządzone szkody.

Konsekwencją tego jest obowiązek naprawienia szkody, czyli w praktyce wypłaty odszkodowania.

W omawianej sprawie odpowiedzialność ponoszą rodzice dziecka, które wyrządziło szkodę. Ci, jak informuje gazeta, mieli wykupioną polisę OC – sprawa jest w toku.

Zobacz także

Jeśli sprawca ma polisę OC, poszkodowany może zwrócić się o naprawienie szkody bezpośrednio do jego ubezpieczyciela, co zaoszczędza czas i daje pewność ochrony. Poszkodowany, uzyskując odszkodowanie od ubezpieczyciela, nie musi zwracać się z roszczeniem bezpośrednio do sprawcy” – czytamy w gazecie. 

 RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza