Zamknij

Luzowanie obostrzeń. Branża: daleka droga do pełnego otwarcia hoteli

10.05.2021 06:55
daleka droga do otwarcia hoteli
fot. Albin Marciniak/East News

Hotelarze jako kolejna grupa w rządowym harmonogramie odmrażania gospodarki mogli wznowić działalność. Nie jest to jednak powód do optymizmu w branży.

Lockdown powoli dobiega końca, ale przedsiębiorcy nadal zmagają się z ograniczeniami. 8 maja działalność wznowiły hotele, ale nie w pełni.

- Otwarcie hoteli to dobry początek, ale wciąż symboliczny – powiedział PAP prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej Jan Mazurczak. Dodał, że branża hotelarska w dużych miastach jest zdewastowana.

Trudne wyjście na prostą. Możliwość otwarcia hoteli to za mało

Od soboty 8 maja hotele znów są otwarte. Zgodnie z rządowym rozporządzeniem właściciele obiektów muszą pilnować limitu gości – jedynie 50 proc. pokoi może być zajętych. To niejedyne ograniczenia: do 14 maja ci, którzy skorzystają z takiego noclegu posiłek zjedzą albo w pokoju, gdyż nie mogą jeszcze skorzystać z hotelowych restauracji.

- Otwarcie hoteli to na pewno moment, który był wyczekiwany. Natomiast jest to otwarcie wciąż dość symboliczne. Mało który hotel miejski jest dziś w stanie dojść do 50 proc. obłożenia – mówi prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej Jan Mazurczak.

Ekspert doprecyzował, że być może do jesieni trzeba będzie poczekać na większe zyski z prowadzonego biznesu. Jak dodał, otwarcie hoteli do dobra wiadomość dla turystów. I to nie tylko dlatego, że w końcu wyjadą na wymarzony urlop, ale dlatego, że ten może okazać się wyjątkowo tani. Jan Mazurczak wskazuje, że przez najbliższe miesiące hotelarze będą obniżać stawki. Powód? Przyciągnięcie turystów.

- Niestety musimy zakładać, że w ciągu najbliższych miesięcy hotele na pewno nie zostaną zalane turystami zagranicznymi i grupami zorganizowanymi – mówił ekspert.

Jak podkreślił, biznes hotelarski to część systemu naczyń połączonych. Do pełnego funkcjonowania hoteli niezbędne jest też odmrożenie restauracji, targów, konferencji.  

Samo otwarcie hoteli to dobry początek, ale trzeba pamiętać, że ta branża w dużych miastach jest po prostu zdewastowana. Zobaczymy jak te najbliższe tygodnie będą wyglądały, bo z tego co wiemy, cierpliwość właścicieli wielu tych obiektów jest wystawiana na dużą próbę, czekają ich nadal trudne miesiące i decyzje 

Jan Mazurczak

Problemy, jakie przez kolejne tygodnie towarzyszyć będą branży, to nie tylko mniejsza, niż oczekiwano liczba klientów. Brakuje rąk do pracy. Lockdown sprawił, że tysiące pracowników hoteli straciły pracę i przebranżowiły się, przez co odbudowanie kard może zająć kolejne miesiące.

Podobnego zdania jest Marcin Mączyński z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Zdaniem eksperta, do pełnego otwarcia hoteli jeszcze daleka droga.

- Mimo że po raz pierwszy od dłuższego czasu poznaliśmy harmonogram luzowania gospodarki, to obowiązujące limity, wciąż zamknięta gastronomia hotelowa, baseny czy bezruch w przemyśle spotkań bezlitośnie przedłużają trudną sytuację naszej branży o kolejne tygodnie- podsumował przedstawiciel branży.

RadioZET.pl/PAP