Hotel Gołębiewski w Pobierowie. Burza wokół gigantycznego obiektu

02.07.2019 13:25
Hotel Gołębiewski w Pobierowie. Wójt, który sprzedał ziemie, został dyrektorem obiektu
fot. Jarosław Piszczek/Facebook

Wokół budowanego w Pobierowie (woj. zachodniopomorskie) Hotelu Gołębiewski pojawiło się wiele kontrowersji. Były wójt gminy Rewal, który sprzedał ziemię pod budowę obiektu, został dyrektorem hotelu. Gmina broni się, że plan miejscowy dopuszcza w tym miejscu 50 metrów wysokości zabudowy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Hotel Gołębiewski w Pobierowie nad Bałtykiem będzie największym obiektem noclegowym w Polsce.

W środku lasu, 150 metrów od plaży, budowany jest obiekt z 1100 pokojami. Będzie mógł standardowo pomieścić od 2200 do 2500 gości.

Były wójt dyrektorem gigantycznego hotelu

Najnowszy hotel Tadeusza Gołębiewskiego maksymalnie będzie mógł przyjąć nawet 3 tys. gości. Zaplanowano 11 kondygnacji naziemnych i dwie pod ziemią.

Zobacz także

Budowa ma się całkowicie zakończyć za dwa lata, ale pierwsza część obiektu będzie dostępna już w 2020 roku.

Działkę o powierzchni prawie 30 hektarów pod budowę hotelu w 2017 roku sprzedał ówczesny wójt gminy Rewal Robert Skraburski. Tadeuszowi Gołębiewski kupił ją za 50,5 mln zł.

Część komentatorów podkreśla fakt, że Skraburski obecnie jest dyrektorem budowanego hotelu. „Dobór kadry należy do inwestora” – powiedział Konstanty Oświęcimski, obecny wójt gminy Rewal.

Budowa największego w Polsce hotelu budzi kontrowersje m.in. z powodu wycinki prawie 1,5 tys. drzew. W zamian inwestor musi posadzić 3119 nowych drzew.

Hotel Gołębiewski w Pobierowie
fot. Google Maps

Zobacz także

Gmina liczy na zyski

Władze Rewal bronią inwestycji. 

– To bardzo atrakcyjny teren, jakich niewiele można znaleźć na polskim wybrzeżu, więc w planie zostały określone bardzo dobre warunki do zabudowy dla potencjalnego inwestora. Plan dopuszcza m.in. zabudowę do wysokości 50 m na 10 procentach całej działki. Cała powierzchnia zabudowy może zająć 20 procent działki. Dodam, że Pobierowo nie jest objęte obszarem Natura 2000. Natura 2000 w naszej gminie rozciąga się od Trzęsacza na wschód – podkreślił Oświęcimski w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. 

Zdaniem wójta gminy Rewal inwestycja „zapewni stałe wpływy z podatków i spowoduje większe zainteresowanie całym Wybrzeżem Rewalskim, a nawet sąsiednimi gminami”.

Zobacz także

– Mamy nadzieję, że goście hotelu trafią bezpośrednio do Pobierowa, pojadą obejrzeć ruiny kościółka w Trzęsaczu, wybiorą się do latarni morskiej w Niechorzu czy dalej, na przykład do Kamienia Pomorskiego albo do Dziwnowa. Dzięki temu hotelowi aktywizuje się też strefę pomiędzy Łukęcinem a Pobierowem – dodał Oświęcimski. 

Część krytyków inwestycji wskazuje jego wysokość tuż nad brzegiem Bałtyku. 

– Co do wielkości, zwracam uwagę, że wiele miejscowości nadmorskich „idzie w górę”, jeśli chodzi o zabudowę, zwłaszcza w pierwszej linii brzegowej. Proszę spojrzeć na Międzyzdroje czy Świnoujście, gdzie powstają obiekty podobnej wielkości – argumentował wójt Rewala, cytowany przez dziennik.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza