Zamknij

Eksperci: możliwe chwilowe przerwy w dostawach do sklepów

05.10.2020 16:03
Handel. Czy w sklepach zabraknie towarów? Eksperci ostrzegają
fot. Shutterstock/CGN089 (ilustracyjne)

Handel obawia się lawinowego wzrostu zakażeń koronawirusem jesienią. Czy grożą nam kolejny raz puste półki w sklepach? Oto możliwe scenariusze.

Lawinowy wzrost zakażeń, pracownicy na zwolnieniach i przerwane łańcuchy dostaw mogą sprawić, że sklepy będą miały problem z zaopatrzeniem.

Eksperci wskazują, że Polacy nie muszą obawiać się zmniejszenia dostaw towarów do sklepów. Jednak nie można wykluczyć chwilowych przerw, tak jak to było na Zachodzie Europy.

Handel a koronawirus. Będą problemy z dostawami do sklepów?

Jak informuje MondayNews.pl, centra dystrybucji przygotowują się na ewentualne dalsze wzrosty zachorowań. Brak rąk do pracy może oznaczać przerwane łańcuchy dostaw, co przełoży się z kolei na zaopatrzenie sklepów.

Zobacz także

Dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Foresightu Gospodarczego w Polskim Instytucie Ekonomicznym w komentarzu dla portalu wskazuje na sposoby zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa.

– Profilaktyka stała się jednym z kluczowych zadań kierownictwa centrów dystrybucyjnych. Wszystkie takie miejsca zostały wyposażone w płyny dezynfekcyjne oraz środki ochrony osobistej, w tym maseczki czy rękawiczki. Ponadto zostały przeprowadzone szkolenia pracowników z zakresu bezpieczeństwa pracy w obliczu pandemii. Współpraca tego typu centrów z partnerami biznesowymi tj. dostawcami i odbiorcami w zakresie zachowania reżimu sanitarnego ma chronić interesy wszystkich podmiotów łańcucha dostaw – komentuje ekspertka.

Zobacz także

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji wskazuje, że ewentualne wyłączenie z pracy dużej liczby doświadczonych pracowników może być sporym wyzwaniem dla niektórych firm czy operatorów logistycznych, zwłaszcza mniejszych.

- Średnie i duże firmy mają z pewnością większą elastyczność działania, np. poprzez korzystanie z pracowników z innych magazynów czy sklepów, przekierowanie aut do innych obiektów, dostaw bezpośrednich do sklepów – stwierdza Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Zobacz także

Eksperci jako receptę na kryzys sugerują skrócenie łańcucha dostaw, ale jak wskazuje Andrzej Wojciechowicz, ekspert Komisji Europejskiej, takie rozwiązanie nie zawsze jest możliwe. - W awaryjnym przypadku towar dotrze bezpośrednio od producenta, ale to podnosi koszty i trzeba kupić jego większe ilości. Hipermarkety mogą zdecydować się na ten ruch i mieć większe zapasy produktowe, bo mają odpowiednią infrastrukturę. Ale im mniejsze sklepy, tym większy problem może być z ich zaopatrzeniem – dodaje Andrzej Wojciechowicz.

Ekspert wskazuje, że najbardziej newralgiczne są produkty świeże i to właśnie z ich dostarczeniem do sklepów mogą wystąpić problemy. Dlaczego? Bo produkty te dostarczane są nawet kilka razy dziennie. Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji wskazuje jednak, że większość produktów spożywczych w sklepach pochodzi od polskich dostawców, dlatego nie należy bać się zmniejszenia dostaw.

Zobacz także

– Polacy nie powinni obawiać się zmniejszenia dostaw towarów do sklepów na jesieni. Ciągłość zaopatrzenia pozostanie nieprzerwana. 90 proc. produktów spożywczych sprzedawanych w sieciach handlowych należących do POHiD-u pochodzi od polskich dostawców. Zakładamy, że wytwórcy utrzymają produkcję na dotychczasowym poziomie – informuje prezes Juszkiewicz.

RadioZET.pl/MondayNews.pl