Greenpeace będzie walczył z pożarami wysypisk śmieci

Olga Papiernik
06.07.2018 10:38
pożar śmieci
fot. Hubert Adamczyk/east news

Badania gleby z pogorzelisk w miejscach, gdzie płonęły wysypiska śmieci, wykazały ogromne stężenia trujących substancji, które uwolniły się do środowiska. W związku z tym Greenpeace zapowiada złożenie zawiadomień do Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz do prokuratury.

Pożar wysypiska śmieci

Jak wynika z danych Ministerstwa Środowiska, od początku roku na terenie całego kraju doszło do około 80 pożarów wysypisk śmieci. Płonęło m.in. wysypisko w Zgierzu, składowisko opon w Trzebini, wysypisko w miejscowości Wszedzień koło Mogilna. Według służb, wiele wskazuje na to, że niektóre pożary nie były przypadkowe - chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów.

Zobacz także

Greenpeace Polska

Sprawą zainteresowała się Greenpeace, której działacze pobrali próbki gleby z pogorzelisk w Zgierzu i w Trzebini. Wyniki badań wskazują, że wraz z pożarami do środowiska uwolnione zostały ogromne ilości wyjątkowo niebezpiecznych substancji, tj. arsenu, ołowiu czy kadmu. Są to tzw. metale ciężkie, które - zdaniem specjalistów Greenpeace - są wyjątkowo groźne dla zdrowia i działają szkodliwie m.in. na układ nerwowy, krwionośny oraz oddechowy. Ponadto gromadzą się w organizmie, a wydalenie ich trwa latami.

- Każdy z tych metali ciężkich jest niezwykle toksyczny, np. kadm uszkadza przede wszystkim nerki, ołów działa na układ nerwowy - tłumaczył ekspert ds. polityki ekologicznej Greenpeace dr Leszek Pazderski na czwartkowej konferencji prasowej. Jak dodał, wydalenie ołowiu z organizmu człowieka trwa około 50 lat; kadmu - 15 lat.

Marek Józefiak z Greenpeace ocenił w rozmowie PAP, że podstawową sprawą jest, - aby inspekcja ochrony środowisk była lepiej dofinansowana, bo jeżeli inspektorzy nie będą mieli pieniędzy na działania, to nie pomogą żadne narzędzia ani prerogatywy. Zaznaczył też, że - muszą się zmienić warunki uzyskiwania pozwoleń na działalność polegającą na magazynowaniu odpadów. To musi podlegać kontroli, trzeba oczyścić ten sektor z ludzi, którzy zamierzają łamać prawo - dodał.

Jego zdaniem, Ministerstwo Środowiska powinno przygotować gruntowną reformę tego sektora. Ponadto powinno - wzmocnić instytucje odpowiedzialne za kontrolę magazynów odpadów, by miały one realne narzędzia ochrony środowiska naturalnego i zdrowia ludzi.

- Trzeba działać, ale te rozwiązania, które dzisiaj są proponowane, służą jedynie temu, żeby ugasić pożary - zauważył Józefiak. Zwrócił jednocześnie uwagę, że brakuje rozwiązań, które poprawiłyby selektywną zbiórkę odpadów oraz zmniejszyłyby ich ilość.

Zobacz także

- Ugaszenie pożarów nie rozwiąże problemów, powinniśmy się skupić na tym, że rośnie nam w Polsce góra śmieci, a system recyklingu nie działa - powiedział aktywista. Według niego, instytucje które zajmują się odpadami komunalnymi, kierują się najniższą ceną. - Kiedy najniższa cena stanowi główne kryterium, to potem płacimy podwójnie - wyższą cenę za oddawanie odpadów oraz zdrowiem - podkreślił.

W związku z wynikami badań ze Zgierza i Trzebini członkowie Greenpeace poinformowali, że zamierzają złożyć zawiadomienia do Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska w Łodzi i Krakowie o wystąpieniu szkody w środowisku. Zapowiedzieli też skierowanie spraw do prokuratury. W czerwcu organizacje pozarządowe, m.in. Greenpeace oraz Towarzystwo na rzecz Ziemi, złożyły również uwagi do nowelizacji ustawy o odpadach do resortu środowiska.

Zobacz także

PAP/Dorota Stelmaszczyk/OP