Zamknij

Google pozwany przez rząd USA. Dlaczego?

20.10.2020 20:40
Google pozwany przez rząd USA. Bezprecedensowy wniosek
fot. VDB Photos/Shutterstock (ilustracyjne)

Google zostało pozwane przez rząd federalny Stanów Zjednoczonych i 11 sądów stanowych. To bezprecedensowa sytuacja, ponieważ do tej pory administracja USA nie składała pozwów przeciwko gigantowi z Doliny Krzemowej.

Google, jeden z największych spółek technologicznych świata, został we wtorek pozwany przez Departament Sprawiedliwości USA wraz z 11 prokuratorami stanowymi. Pozew antytrustowy względem koncernu Alphabet, właściciela Google'a, został oskarżony o nadużywanie swojej pozycji rynkowej i tłamszenie konkurencji z naruszeniem prawa Stanów Zjednoczonych. Koncern z Mountain View odrzuca te zarzuty.

- Pozew wniesiony dzisiaj przez Departament Sprawiedliwości USA jest głęboko wadliwy. Użytkownicy korzystają z Google z własnego wyboru - nie dlatego, że są do tego zmuszani lub dlatego, że nie są w stanie znaleźć alternatyw - przekazał Adam Malczak, rzecznik prasowy firmy Google w Polsce.

Google odrzuca zarzuty rządu USA

Na "głębokie wady" wtorkowego pozwu wskazał również wiceprezes Google'a ds. globalnych i dyrektor ds. prawnych Kent Walker. We własnym, szerszym komentarzu na oficjalnym blogu firmowym określił działania amerykańskich władz jako "wątpliwe".

Zobacz także

- Przeciwnie, sztucznie wesprze to niższej jakości alternatywne wyszukiwarki, doprowadzi do wzrostu cen telefonów i utrudni uzyskanie takich usług wyszukiwania, z jakich chce się korzystać - przekazał przedstawiciel kierownictwa Google'a. Podkreślił również, że "umowy zawierane przez (Google'a - przyp. red.) z Apple'em i innymi operatorami oraz producentami urządzeń nie różnią się od tych, jakie wiele innych spółek zwykło wykorzystywać do dystrybuowania oprogramowania (...), i (pomyślnie - przyp. red.) przeszły liczne audyty antytrustowe".

Odnotowując wtorkowy pozew, agencja Reutera zauważyła, że wszystkich 11 prokuratorów stanowych, którzy się do niego przyłączyli, powiązanych jest z Partią Republikańską - podobnie jak urzędujący prezydent USA Donald Trump, którego administracja zdecydowała się na działania prawne względem koncernu. Z kolei znany z krytycznych wypowiedzi pod adresem Google'a republikański senator Josh Hawley nazwał pozew "najważniejszą sprawą antytrustową w tym pokoleniu".

Zobacz także

W ocenie agencji ze względu na przynależność partyjną powodów, a także z uwagi na termin - dwa tygodnie przed planowanymi na 3 listopada wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych - pozew federalny względem Google'a może być postrzegany jako akt polityczny. Trump obiecywał wcześniej, że pociągnie do odpowiedzialności spółki, które jego zdaniem tłumią głosy konserwatywnych użytkowników. Odnosił się przy tym m.in. właśnie do Google'a.

Wtorkowy pozew poprzedziło roczne dochodzenie antymonopolowe amerykańskiego resortu sprawiedliwości i Federalnej Komisji Handlu USA (FTC) względem czterech wielkich koncernów: Amazona, Apple'a, Facebooka i Google'a. Śledztwa poszczególnych stanów nadal trwają. Media spekulują jednak, że już w listopadzie grupa prokuratorów stanowych z Teksasem na czele może złożyć wobec Google'a odrębny pozew dotyczący przede wszystkim kwestii reklamy internetowej. Nad kolejnym, bardziej ogólnym pozwem ma też pracować grupa amerykańskich stanów na czele z Kolorado.

Zobacz także

Google jest przedmiotem postępowań antytrustowych także w innych częściach świata, m.in. w Unii Europejskiej oraz w Indiach. Według tych ostatnich koncern dzięki oprogramowaniu Android miał m.in. zdominować segment inteligentnych telewizorów i wykorzystywać uzyskaną w ten sposób dominującą pozycję.

Z kolei Komisja Europejska bada od sierpnia próbę przejęcia przez Google'a firmy Fitbit, producenta popularnych urządzeń śledzących aktywność fizyczną użytkowników. Koncern z Mountain View już kilkukrotnie był karany za naruszanie unijnych przepisów antymonopolowych.

W ubiegłym roku Google musiał zapłacić 1,7 mld dolarów grzywny za powstrzymywanie stron internetowych przez korzystaniem z konkurencyjnych usług do wyszukiwania reklamodawców; rok wcześniej - 4,9 mld dolarów za blokowanie rywali w mobilnym systemie operacyjnym Android; w 2017 r. zaś - 2,6 mld dolarów za promowanie w wyszukiwarce własnej działalności handlowej - przypomina Reuters. Ubiegłoroczne globalne przychody Google'a sięgały 162 mld dolarów.

RadioZET.pl/PAP