Zamknij

Godziny dla seniorów nie sprawdzają się? System wymaga poprawek

Redakcja
26.10.2020 18:42
Godziny dla seniorów do poprawki
fot. Lucigerma/shutterstock (ilustracyjne)

W sklepach od godziny 10 do 12 mieli przebywać wyłącznie seniorzy. Jak jest w rzeczywistości? Zarówno klienci, jak i handlowcy zauważają, że system wymaga poprawek.

Godziny dla seniorów od 15 października znów obowiązują. Od poniedziałku do piątku w godzinach od 10 do 12 w sklepach, drogeriach i aptekach zakupy mogą zrobić jedynie osoby powyżej 60. roku życia.

To rozwiązanie znane już z wiosennego lockdownu. Już wtedy godziny dla seniorów były krytykowane przez handlowców. Czy dziś system ten sprawdza się?

 Skargi na "godziny dla seniorów"

Godziny dla seniorów to rozwiązanie, które miało przyczynić się do ograniczenia ryzyka potencjalnego zakażenia. Osoby powyżej 60. roku życia, który są w grupie ryzyka, miały mieć gwarancje, że w sklepach w godzinach od 10 do 12 będą tylko seniorzy i personel. Jak jest w rzeczywistości?

Zobacz także

Na skrzynkę redakcji RadiaZET.pl otrzymaliśmy wiadomość czytelnika, który skarżył się na „godziny dla seniorów” w jednym ze sklepów sieci Biedronka.

„Jestem seniorem. Ostatnio byłem na zakupach w sklepie Biedronka w godzinach między 10 a 12. Zauważyłem sporo ludzi młodych, w związku z tym zapytałem kasjerkę o godziny dla seniorów i usłyszałem, że w Biedronkach nie obowiązują takie godziny i oni wszystkich obsługują” – czytamy w mailu.

Zobacz także

Sieć Biedronka w odpowiedzi na nasze pytanie o przestrzeganie nowych przepisów zapewnia, że działa zgodnie z prawem.

Nasze sklepy w godzinach 10-12 obsługują jedynie osoby, które ukończyły 60 rok życia. Czytelna informacja o godzinach seniorskich znajduje się w okolicy wejść do naszych sklepów. W celu zapewnienia największego bezpieczeństwa seniorom konsekwentnie apelujemy do pozostałych klientów o restrykcyjne przestrzeganie ograniczeń wprowadzonych przez polski rząd 

Biuro prasowe sieci Biedronka

Mimo starań sieci handlowych, nie zawsze sprzedawcy czy obsługa sklepów sprawdza wiek klienta. Polska Izba Handlu już podczas wiosennego lockdownu apelowała o zmiany w godzinach dla seniorów.

Zobacz także

„Przed placówkami detalicznymi dochodzi do niepotrzebnych nieporozumień i konfrontacyjnych sytuacji, ponieważ nie każdy chce się dostosować do zasad, a personel nie możliwości legitymowania klientów” – informowała wówczas Polska Izba Handlu.

Handlowcy często podnoszą też argument, że godziny dla seniorów paraliżują pracę sklepów. Seniorzy zwykle robią zakupy przed godziną 10, przez co przez kolejne 2 godziny ruch w sklepach jest wstrzymany.

Zdarzało się też, że sklepy w tych godzinach są puste np. w dzielnicach biurowych, gdzie główni klienci to osoby poniżej 60. roku życia. Tuż po godzinie 12-stej tworzą się kolejki, co zdaniem PIH nie sprzyja bezpieczeństwu sanitarnemu.

RadioZET.pl