Zamknij

Godziny dla seniorów nic nie dają - argumentują handlowcy

13.10.2020 09:23
Godziny dla seniorów nic nie dają? "Sklepy były puste"
fot. flashkin/Shutterstock (ilustracyjne)

Godziny dla seniorów są nietrafione, o czym przekonaliśmy się wiosną - ocenił Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu. Jak wyjaśnił, osoby starsze i tak robią zakupy w różnym czasie.

Godziny dla seniorów mają obowiązywać od czwartku 15 października. Od tego dnia wszystkie sklepy będą musiały umożliwić w godz. 10-12 zakupy dla osób starszych. Takie same regulacje obowiązywały pomiędzy marcem a majem, w czasie tzw. pierwszego lockdownu.

Taka decyzja rządu jest spowodowana lawinowym wzrostem zakażeń koronawirusem w ostatnich tygodniach. Takich środków nie popiera branża handlowa. Jak powiedział PAP wiceprezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński, już wiosną Izba wskazywała, że jakkolwiek idea chronienia seniorów jest słuszna, to w praktyce godziny przeznaczone dla nich to "rozwiązanie absolutnie nietrafione".

Godziny dla seniorów. "Sklepy były puste"

- Osoby starsze i tak robią zakupy w różnym czasie, a sklepy między 10 a 12 były niemal puste. Natomiast po godzinie 12 w rezultacie tworzyły w nich kolejki, a jak wiemy tłok w czasie pandemii nie jest pożądany - wyjaśnił.

Zobacz także

Jak dodał, są też miejsca, gdzie klientami są głównie młodsi ludzie np. centra biurowe miast, nowe osiedla, tam - w jego opinii w czasie czasie godzin dla seniorów, placówki handlowe mogą się właściwie zamknąć.

- Zauważmy, że dzisiaj nie mamy takiego silnego lockdownu i wielu czynnych zawodowo ludzi musi normalnie funkcjonować i w rezultacie wykorzystać przysługujące im przerwy w pracy - wskazał.

Według Ptaszyńskiego, brak klientów przez dwie godziny każdego dnia to straty dla przedsiębiorców, a co za tym idzie to także straty dla budżetu państwa z tytułu braku wpływu podatków. Przypomniał, że wiosną firmy zwracały również uwagę na to, że takie rozwiązanie sprzyja powstawaniu konfliktów.

Zobacz także

- Nie każdy klient chce się dostosować i ekspedienci muszą wypraszać młodsze osoby. Jest to kłopotliwe zwłaszcza w małych placówkach, gdzie nie ma ochrony - wskazał.

Polska Izba Handlu jest branżową izbą gospodarczą handlu detalicznego, działa od 1997 roku. Zrzesza około 30 tys. sklepów, hurtowni spożywczych i drogeryjnych oraz firmy z otoczenia FMCG i firmy usługowe.

RadioZET.pl/PAP