Zamknij

Gigantyczne stawki za śmieci w stolicy. Trzaskowski: to wina PiS

14.04.2021 09:44
Trzaskowski o opłatach za śmieci w Warszawie
fot. Mateusz Grochocki/East News

Powiązanie opłat za wywóz śmieci ze zużyciem wody w gospodarstwach obciążyło portfele mieszkańców. Rachunki wzrosty nawet o kilkaset złotych. Dlaczego władze Warszawy zdecydowały się na taki system poboru opłat?

  1. Absurdalny system naliczania opłat za śmieci
  2. Warszawa. Ile wynoszą opłaty za śmieci?

Opłaty za śmieci wzrosły w całej Polsce. Władze Warszawy zdecydowały się powiązać stawki za wywóz odpadów ze zużyciem wody, co spowodowało wzrost rachunków mieszkańców stolicy nawet o kilkaset złotych.

Prezydent miasta Rafał Trzaskowski w rozmowie z Radiem ZET przyznał, że także jego rachunek za śmieci wzrósł o 30 złotych. Pytany o gigantyczne podwyżki odparł, że „chce także zachęcić mieszkańców do oszczędzania wody”.

Absurdalny system naliczania opłat za śmieci

Lokalne władze mają kilka możliwości poboru opłat za śmieci. Wysokości stawek mogą przeliczać np. w oparciu o zadeklarowaną liczbę osób w gospodarstwie domowym. System ten bywa jednak nieefektywny, urzędnicy nie mają możliwości zweryfikowania, ile lokatorów faktycznie mieszka w danym miejscu.

- Wiele gospodarstw domowych nie zgłasza lokatorów. Dlatego przeszliśmy za inny system – wskazał Rafał Trzaskowski.

W stolicy od kwietnia bieżącego roku za każdy metr sześcienny zużytej wody opłata wynosi 12,73 zł miesięcznie. 

Warszawa. Ile wynoszą opłaty za śmieci?

 Rafał Trzaskowski przyznał, że po podwyżkach jego rachunek za śmieci wzrósł o ponad 30 złotych i wynosi dziś 120 złotych miesięcznie. Niektórzy mieszkańcy stolicy odnotowali jednak znacznie większe kwoty na rachunkach za wywóz śmieci.

„Gazeta Wyborcza” opisała historię jednego z mieszkańców, który przez wakacyjne podlewanie tarasu ma teraz do zapłaty ponad 600 złotych za śmieci każdego miesiąca.

Jeśli ktoś używa wody w sposób bardzo rozrzuty, to rachunki idą w górę. Skąd się to bierze? To rządzący są odpowiedzialni za totalny chaos. To oni są odpowiedzialni za wprowadzenie przepisów, z których jasno wynika, że samorząd nie może dopłacać do gospodarowania odpadami 

Rafał Trzaskowski

Zarzutów dotyczących nowego systemu poboru opłat jest wiele. Zdarza się, że spółdzielnie na podstawie danych dotyczących zużycia wody np. w całym bloku ustalają jednakowe stawki dla lokatorów. Trzaskowski ma na to receptę. Jak wskazał, „samorząd pomaga w montowaniu urządzeń pomiarowych dla każdego gospodarstwa domowego”.

Polityk dodał, że są programy osłonowe dla rodzin wielodzietnych. Zaznaczył też, że podwyżki „to konsekwencja działań Prawa i Sprawiedliwości”.

RadioZET.pl