Zamknij

Gazprom zapłaci gigantyczną karę. Chodzi o budowę Nord Stream 2

03.08.2020 15:57
Gazprom zapłaci gigantyczną kwotę. Chodzi o finansowanie Nord Stream 2
fot. Shutterstock/Yuriy Shurchkov (ilustracyjne)

213 milionów złotych do zapłaty to kara dla rosyjskiego dostawcy gazu za celowe utrudnianie postępowania w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2. Jest decyzja UOKiK w tej sprawie.

Gazprom zapłaci blisko 213 mln złotych kary – zdecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kara to konsekwencja „braku współpracy w dochodzeniu prowadzonym w związku z budową gazociągu Nord Stream 2”.

W tej samej sprawie urząd postawił zarzuty pięciu innym spółkom: Engie Energy ze Szwajcarii oraz czterem pochodzącym z Niderlandów: Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall. Każda z nich, także Gazprom, może odwołać się od decyzji urzędu.

Gigantyczna kara dla Gazpromu. O co poszło?

Sprawa ma związek z budową gazociągu Nord Stream 2. Jak poinformował UOKiK w komunikacie, urząd prowadził postępowanie w sprawie konsorcjum finansującego inwestycję bez wymaganej zgody UOKiK. Urząd w trakcie postępowania zwrócił się do Gazpromu o dokumenty istotne dla sprawy, jednak koncern odmówił współpracy.

Zobacz także

- Na podstawie istniejących przepisów zwróciliśmy się na początku roku do Gazpromu o udostępnienie nam kontraktów zawartych przez jego spółkę zależną z pozostałymi firmami finansującymi budowę Nord Stream 2. Pomimo prawnego obowiązku współpracy z Prezesem Urzędu przedsiębiorstwo nie przekazało tych informacji, także po wszczęciu w maju postępowania w związku z brakiem współpracy, które powinno być dla spółki sygnałem ostrzegawczym- mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak dodaje prezes urzędu, łamanie polskich przepisów, które są zgodne z prawem unijnym, wiąże się z niemałymi karami finansowymi. - W mojej opinii to działanie umyślne, które miało utrudnić prowadzone postępowanie. Zdecydowałem w związku z tym o nałożeniu na Gazprom blisko 213 mln złotych kary. To maksymalna sankcja przewidziana przepisami prawa za nieudzielenie informacji na żądanie Prezesa Urzędu, stanowiąca równowartość 50 mln euro – dodał prezes UOKiK.

Zobacz także

UOKiK wskazał, że obowiązek współpracy z urzędem przy dokonywaniu koncentracji przez zagraniczne spółki wynika z europejskich przepisów, na których opiera się polska ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów. 

Urząd potwierdził, że Gazprom celowo utrudniał dochodzenie. Spółka nie przedstawiła wymaganych umów przesyłu czy dystrybucji paliw gazowych. Jak dodał UOKiK, Gazprom nie wystąpił nawet o zgodę na przekazanie informacji do rosyjskiego Ministerstwa Energii.

Zobacz także

To nie pierwsza decyzja UOKiK w sprawie budowy Nord Stream 2. Sprawa sięga 2015 roku, kiedy to do urzędu wpłynął wniosek sześciu spółek o zgodę na utworzenie wspólnego przedsiębiorcy odpowiedzialnego za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2.

Każda z tych spółek, mimo zastrzeżeń przesłanych przez UOKiK, podpisała umowy dotyczące finansowania inwestycji. Gazprom i jego kontrahenci odtąd stali się celem UOKiK.

Postawa Gazpromu niewątpliwie utrudniła nasze postępowanie, ale rosyjskiemu przedsiębiorstwu nie udało się go zablokować 

– mówi Tomasz Chróstny

W świetle prawa, naruszenie zakazu dokonania koncentracji przez spółki zagrożone jest karą do 10 procent rocznego obrotu firmy.

RadioZET.pl/mat.pras