Zamknij

Galeria handlowa wyprowadziła się z galerii. Zakazy już jej nie dotyczą

07.04.2021 15:56
Galeria handlowa wyprowadziła się z galerii. Zakazy już jej nie dotyczą
fot. Materiały prasowe

Sytuacja w handlu jest dramatyczna, a przedłużanie lockdownu i zakazu działania galerii handlowych kosztuje branżę kolejne miliardy. Przedsiębiorcy coraz częściej korzystają więc ze sposobów na przechytrzenie lockdownu. Galeria Krosno na przykład pozwoliła na wyprowadzkę najemców z budynku galerii do namiotów, dzięki czemu ograniczenia już ich nie dotyczą.

Lockdown pozostanie z nami na dłużej – do tego zdania przez ostatni rok zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Konsekwencje przedłużania restrykcji dla dotkniętych nimi branż są ogromne i uderzają nie tylko w biznesy, lecz także w konsumentów.

Pomysł na ominięcie zakazu działalności sklepów w galeriach nie jest nowy: już w 2020 roku pisaliśmy o handlowym wozie Drzymały, czyli wyprowadzce lokali handlowych do mobilnych punktów na parkingi przed centrami. Po raz pierwszy chyba z takiego sposobu chcą masowo skorzystać najemcy z całej galerii, a nie tylko pojedyncze sklepy.

Galeria Krosno przenosi się do namiotów. Sklepy znowu mogą działać

Do Polski zawitała wiosna, co jest złą wiadomością dla sklepów odzieżowych, które z powodu lockdownu nie mogły sprzedawać klientom zimowych kolekcji. Wraz z ociepleniem przyszedł ostatni dzwonek na zrobienie czegoś z asortymentem: w dawnych czasach oznaczało to zorganizowanie sezonowej wyprzedaży, dziś przedsiębiorcy zbyt wielu opcji działania nie mają.

Z desperacji pojawił się pomysł wyprowadzki galerii handlowej z budynku do namiotów. Zgodnie z rozporządzeniem, sklepy poza centrami mogą działać, o ile ich powierzchnia nie przekracza 2 tys. metrów kwadratowych. Namioty, które rozkwitły przed Galerią Krosno, są oczywiście znacznie mniejsze.

Pomysł na przeniesienie handlu na parking został podsunięty przez właścicieli sklepów i zaakceptowany przez galerię, która chętnie wydała odpowiednie pozwolenia. W pierwszym rzucie w namiotach otworzyły się cztery sklepy, wyprowadzkę poza budynek planują już według informacji obiektu kolejne podmioty, czekając tylko na dobrą pogodę.

Jak przyznał money.pl Artur Janas z Galerii Krosno, zainteresowanie klientów jest spore. Przyciąga sezon wyprzedaży, możliwość zwrotu lub wymiany nietrafionego zakupu albo prezentu oraz fakt, że prędzej czy później każdy będzie potrzebować nowych ubrań.

Ten okres to wymiana asortymentu. Przedsiębiorcy mieli na sprzedaż zimowe artykuły, na przykład płaszcze i kożuchy. Teraz mogą to sprzedaż na wyprzedażach, ale potem byłoby już to trudne. To sezon świąteczny, a klienci przecież mają prawo dokonać zwrotów. Były sytuacje, że chcieli zwrócić nietrafione prezenty. Gdyby nie namioty, nie mogliby tego zrobić. Nie mówiąc już o tym, że przecież trzeba zrobić czasem zakupy, na przykład jak dziecko z butów wyrośnie.

Artur Janas

Galeria Krosno podkreśla, że w żaden sposób nie zachęca sklepów do wyprowadzki poza budynek – wydaje tylko pozwolenia na użytkowanie powierzchni przedsiębiorcom, którzy się w tej sprawie zgłoszą. Najemcy organizują sobie namioty na własny koszt, do nich należy także zapewnienie całej logistyki.

Teoretycznie uruchomienie sklepu tymczasowe poza budynkiem galerii handlowej pozwala na prowadzenie działalności zgodnie z przepisami: rozporządzenie jasno stanowi, że czynne mogą sklepy poza galeriami mające powierzchnię mniejszą niż 2000 metrów kwadratowych.

Praktycznego testu metody jeszcze nie było: nikt nie pojawił się, żeby skontrolować sklepy w namiotach. Na naloty służb, w szczególności policji i sanepidu, skarżą się przedsiębiorcy próbujący omijać ustanowione przez rząd zakazy.

RadioZET.pl/money.pl/Galeria Krosno