Załamanie w handlu. GUS: sprzedaż spadła o prawie 30 procent

22.05.2020 15:13
GUS. Sprzedaż w kwietniu 2020 roku - tak źle w handlu jeszcze nie było
fot. Shutterstock/kikovic (ilustarcyjne)

Sprzedaż detaliczna gwałtownie spadła, o czym świadczą najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego. Kto stracił najwięcej?

  • Sprzedaż detaliczna w kwietniu spadła o 22,9 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
  • W porównaniu z marcem 2020 roku, nastroje konsumencie były znacznie gorsze. W ciągu miesiąca sprzedaż spadła o 12,3 procent.
  • Zdaniem ekonomistów to prawdopodobnie najgłębszy spadek sprzedaży w tym roku

Historyczne spadki w sprzedaży

Detaliści odnotowali historyczne spadki w sprzedaży. GUS wskazuje w analizie, że nie bez znaczenia dla statystyk miały ograniczenia wprowadzone w związku z epidemią koronawirusa tj. limit osób w sklepach czy zamknięcie galerii handlowych.

Zobacz także

GUS wskazał, że sprzedaż spadła w niemalże wszystkich badanych grupach. Najwięcej stracili sprzedawcy samochodów i motocykli, którzy odnotowali spadki w sprzedaży o ponad 50 procent. 30-procentowe spadki sprzedaży odnotowali sprzedawcy paliw. Przedsiębiorcy handlujący tytoniem, żywnością i napojami odnotowali 14 proc. Sprzedaż w sklepach odzieżowych spadła o ponad 60 proc., jednak warto wspomnieć o jednoczesnym wzrośnie e-handlu w tym sektorze (o 27 proc. więcej transakcji).  

Zobacz także

Analitycy z ING Banku Śląskiego oceniają, że mamy do czynienia z prawdopodobnie najgłębszym spadkiem sprzedaży w tym roku. Analitycy zauważyli, że konsumenci wstrzymali się z dużymi wydatkami tj. kupno samochodów. Zamknięte galerie uniemożliwiły też zakupy w części sklepów odzieżowych.

Zobacz także

Analitycy dodali, że klienci powoli wracają do punktów handlowych, choć odwiedzane są o ok. 30 procent rzadziej niż przed okresem epidemii. Wstrzymują się też z dużymi wydatkami.

Kwietniowe dane to zapewne najgłębszy spadek w tym roku, w maju nastąpiło odbicie aktywności zakupowej. Zakładamy, że nadrabia sprzedaż on-line, stąd dane z kart i innych form płatności pokazują istotny wzrost wydatków 

- wskazał ING Bank Śląski

Z kolei ekonomista banku Pekao SA Piotr Piękoś wskazał, że mamy do czynienia z apogeum spadków sprzedaży detalicznej. Jego zdaniem kolejne miesiące powinny przynieść już wyraźnie mniejsze spadki w miarę luzowania kolejnych ograniczeń.

RadioZET.pl/PAP