Zamknij

GUS: produkcja w czerwcu wyższa od prognoz

20.07.2020 13:48
GUS: produkcja w trakcie kryzysu wzrosła. Jak to możliwe?
fot. Ju1978/Shutterstock (ilustracyjne)

Zamiast spadków, niespodziewany wzrost. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że w czerwcu 2020 roku odnotowano półprocentowy wzrost produkcji w Polsce. Jak na te dane patrzą eksperci?

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w czerwcu rok do roku wzrosła o 0,5 proc., wobec konsensusu spadku o 6,5 proc. i po spadku o 17,0 proc. w maju. Natomiast produkcja przemysłowa w czerwcu miesiąc do miesiąca wzrosła o 13,9 proc., wobec konsensus wzrostu o 4,9 proc. i po wzroście o 10,1 proc. w maju.

Jak to możliwe, że w środku kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią koronawirusa odnotowano w Polsce wzrost produkcji? 

Wzrost produkcji podczas kryzysu

- Wzrost po części ma podłoże statystyczne - w czerwcu 2019 roku odnotowaliśmy chwilowy spadek produkcji. Komentarz GUS wskazuje też na mocne wyniki producentów dóbr konsumenckich na przykład w sektorze meblowym (19,3 proc.) czy urządzeń elektrycznych (16,9 proc.) oraz elektronicznych (7 proc.) - komentował Jakub Rybacki, analityk z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Zobacz także

Rybacki zwrócił uwagę, że wciąż słabo radzą sobie branże powiązane z mobilnością np. przetwórstwo ropy naftowej (-17,2 proc.) sektor motoryzacyjny (-15,2 proc.) czy maszynowy (-13 proc.).

Według PIE w lipcu dynamika produkcji najprawdopodobniej będzie niższa - ponownie będzie to efekt mniej sprzyjających efektów kalendarzowych oraz statystycznych.

Z kolei Krystian Jaworski, ekonomista badania Credit Agricole, podkreślił, że w czerwcu odnotowano szeroki zakres ożywienia aktywności w polskim przemyśle.

Roczna dynamika produkcji zwiększyła się pomiędzy majem i czerwcem we wszystkich kategoriach poza produkcją napojów i wytwarzaniem i zaopatrywaniem w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (...) W 21 spośród 34 działów przemysłu odnotowano wzrost produkcji w ujęciu rok do roku

Krystian Jaworski

Gospodarka zaczęła odbijać po zamrożeniu aktywności związanym z koronawirusem dużo mocniej i dużo szybciej niż zakładaliśmy - ocenili natomiast analitycy banku Santander w komentarzu do danych GUS.

Zobacz także

Zdaniem Piotra Bartkiewicza z Banku Pekao zachowanie przemysłu przynosi pewne wskazówki "co do mechaniki odbicia gospodarczego".

- O ile jeszcze w kwietniu i marcu wygaszenie popytu na rynkach europejskich było tak znaczące, że eksport netto nie miał szans amortyzować spadków PKB, o tyle w kolejnych dwóch miesiącach już tak nie jest - wskazał.

Odbudowuje się popyt zagraniczny na wyroby polskiego przemysłu, co, według niego, będzie nadawać ożywieniu "bardziej klasyczny charakter". - Oznacza to też, że w polskim przemyśle może ono być bardziej V-kształtne niż w wielu gospodarkach rozwiniętych - podsumował.

RadioZET.pl/PAP