Z jakich usług skorzystamy po pandemii? Fryzjer na pierwszym miejscu

30.04.2020 16:02
Fryzjer i kosmetyczka najbardziej pożądani w czasie pandemii - sondaż KRD
fot. Shutterstock/VK Studio (ilustracyjne)

Czego najbardziej brakuje nam w czasie pandemii? Wizyty u fryzjera. To wyniki sondażu IMAS International na zlecenie Krajowego Rejestru Długów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Z sondażu „Na co czekamy po pandemii” wynika, że najbardziej pożądaną usługą wskazaną przez ankietowanych jest wizyta w salonie fryzjerskim i kosmetycznym. Brak możliwości skorzystania z tych usług przez obostrzenia w związku z koronawirusem okazał się najbardziej dotkliwym dla Polaków ograniczeniem.

Z jakich usług priorytetowo skorzystamy po ustaniu epidemii? Dla większości, bo 58 procent badanych, będą to właśnie usługi fryzjerskie i kosmetyczne. Okazuje się, że takie ograniczenie w dostępie do fryzjera dla mężczyzn jest niewiele mniej uciążliwe niż dla kobiet.

Zobacz także

Na drugim miejscu na liście najbardziej pożądanych usług jest dostęp do urzędów i załatwianie spraw w placówkach. Taką odpowiedź wskazało 57 procent ankietowanych. Dla 51 procent najbardziej uciążliwym ograniczeniem w czasach pandemii jest brak możliwości wyjazdu na wypoczynek w kraju i za granicą.

Jak mówił Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, turystyka to sektor napędzany dodatkowo przez rosnące pensje Polaków.  Dodał, że „u progu lata trudno pogodzić się z wizją odwołanych wakacji, na które czeka się cały rok.

Zobacz także

Kolejne miejsca na liście aktywności po ustaniu stanu epidemii zajmują zakupy w sklepach odzieżowych i obiad na mieście. Zamknięcie sklepów obuwniczych i odzieżowych doskwiera 45 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 41,2 proc. rodaków z trudem odpuszcza sobie wyjście do restauracji, a 29  procent – do barów.

Polacy z niecierpliwością oczekują też otwarcia galerii handlowych. Wyjść do takich centrów brakuje ponad 40 proc. ankietowanych. Na kolejnym miejscu znalazła się fizjoterapia i inne usługi medyczne, do których dostęp w dobie epidemii jest ograniczony.

Zobacz także

Polakom przeszkadza również zamknięcie marketów budowlanych w weekendy, podobnie jak kin i bibliotek. Na końcu znalazły się siłownie i kluby fitness – ich otwarcie jest ważne dla co piątej osoby.

Co dalej z odmrażaniem gospodarki?

Za nami pierwszy etap odmrażania gospodarki. 20 kwietnia zdjęto część restrykcji w handlu, a Polacy odzyskali swobodę poruszania się np. w lasach. W drugim etapie planowane jest otwarcie sklepów budowlanych w weekendy oraz hoteli i innych miejsc noclegowych (z ograniczeniami).  Nastąpi to już 4 maja. Dwa dni później otwarte zostaną przedszkola i żłobki.

Zobacz także

Trzeci etap to otwarcie zakładów fryzjerskich i kosmetyczek, sklepów w galeriach handlowych (z istotnymi ograniczeniami) i umożliwienie lokalom gastronomicznym działalności stacjonarnej z ograniczeniami.

W ostatnim, czwartym etapie, ponownie mają zostać otwarte salony masażu, solaria, siłownie i kluby fitness. Również teatry i kina wrócą do pracy, ale w nowym reżimie sanitarnym.

 Deklaracje Polaków dają nadzieję na odrodzenie się tym branżom, które najbardziej ucierpiały w efekcie koronawirusa i przymusowej kwarantanny. Wyniki naszego badania to optymistyczny sygnał dla fryzjerów, kosmetyczek, handlu, restauratorów i hotelarzy, że są niezbędni w codziennym funkcjonowaniu społeczeństwa 

– podsumował Adam Łącki z KRD

RadioZET.pl/KRD