Bot pomoże frankowiczom? "To oszczędność czasu i pieniędzy"

28.11.2019 19:36
Frankowiczom może pomóc bot Hugo.legal na Facebooku
fot. Shutterstock/ Kaspars Grinvalds (ilustracyjne)

Frankowicze zamiast płacić kancelariom, będą mogli skonsultować swoją sytuację prawną z ... FrankBotem na Messengerze.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Frankowicze moga zaoszczędzić czas i pieniądze dzięki sztucznej inteligencji. FrankBot działający na platformie Facebook Messenger to startup prawniczy HUGO.legal. Jego celem jest bezpłatna pomoc w dochodzeniu praw kredytobiorców frankowych.

Jak czytamy w komunikacie, HUGO.legal jest startupem technologicznym, który usprawnia pomoc prawną. Jest platformą łączącą osoby poszukujące pomocy z odpowiednimi specjalistami.

Zobacz także

Jak to działa? Bot zadaje rozmówcy podstawowe pytania dotyczące kredytu by określić jego profil i potencjalne roszczenia. Chatbot prosi o odpowiednie i kluczowe informacje dotyczące kredytu jaki zaciągnął użytkownik i na tej podstawie analizuje wybrane aspekty konkretnej umowy kredytowej.

Bot dla frankowiczów
fot. Facebook

Twórcy tego startupu informują, że Frankbot wie, jak znaleźć w umowie zapisy, które mogą zostać zinterpretowane jako klauzule abuzywne, czyli nieuczciwe lub niedozwolone zapisy.

Po rozmowie z użytkownikiem chatbot automatycznie wypełnia dokument – pismo do banku, które klient może wykorzystać, aby dochodzić swoich praw. To znaczące ułatwienie zarówno dla frankowicza – ponieważ daje mu wstępne rozeznanie co do przysługujących mu roszczeń – jak i dla prawnika, który po podjęciu przez klienta decyzji o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy prawnej, otrzymuje komplet podstawowych informacji o sytuacji prawnej jeszcze przed pierwszym kontaktem z klientem. FrankBot po prostu pozwala zaoszczędzić sporo czasu i pieniędzy 

- tłumaczy Łukasz Kłos, country manager HUGO.legal i współtwórca chatbota.

Co zmieniło się po wyroku TSUE?

Orzeczenie unijnego trybunału dało frankowiczom zielone światło, by móc zaskarżyć wadliwie skonstruowane umowy z bankiem. Te zawierały klauzule abuzywne, czyli niedozwolone. TSUE orzekł, że sądy krajowe zajmujące się sprawami frankowymi nie mogą dowolnie uzupełnić luki po wyeliminowaniu z umowy takiego niedozwolonego zapisu. Sąd nie może orzec również, że umowa ma dalej obowiązywać. Ta decyzja należy do konsumenta.

Zobacz także

Sądowa batalia z bankami wymaga czasu na to, aby dobrze się do tego przygotować. Należy też liczyć się z poniesieniem kosztów usług prawnych związanych z tworzeniem odpowiednich pism sądowych i bankowych. Chcemy bezpłatnie pomóc wszystkim frankowiczom na pierwszym etapie dochodzenia przez nich swoich praw. Według naszych wyliczeń, jesteśmy w stanie obniżyć koszty obsługi prawnej nawet o 75 procent  

- mówi Łukasz Kłos, country manager HUGO.legal i współtwórca chatbota.

RadioZET.pl/Materiały prasowe