Radca prawny o pozwach frankowiczów: na wyrok poczekamy nawet 10 lat

03.10.2019 18:57
Sprawy frankowe wydłużą się po wyroku TSUE
fot. Shutterstock/ Lukasz Siekierski (ilustracyjne)

- To przełom, na który czekaliśmy wiele lat. To w pełni zasłużone zwycięstwo frankowiczów. Po wyroku TSUE kredyty będą mogły być sprawiedliwe. Zarówno bank jak i konsument będą mieli równą pozycję – zaznacza radca prawny Beata Komarnicka- Nowak.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Unijny trybunał orzekł, iż tak zwana klauzula indeksacyjna jest niezgodna z prawem. Sąd powinien zadecydować o jej usunięciu z umowy, jednak nie ma prawa do samodzielnego uzupełnienia tej luki.  
„TSUE uznał, że taki wyrok odstraszy banki od wypaczania idei kredytu. Zgodnie z prawem bankowym kredyt to przecież kapitał, który dostajemy od banku, odsetki i marża. Nie ma tu mowy o innych elementach” – dodaje Beata Komarnicka- Nowak.

Zobacz także

Danka Woźnicka: Co zmienia wyrok TSUE?

Beata Komarnicka- Nowak: Konsumenci sami zdecydują w sądzie, co zrobią z zaciągniętym kredytem. TSUE daje też konsumentom wolną rękę do unieważnienia umowy kredytowej. Co to znaczy? Skutkiem prawnym unieważnienia takiej umowy jest zobowiązanie stron do tego, by zwróciły sobie to, co świadczyły wzajemnie. Konsument musi wpłacić do banku tyle, ile pożyczył, zaś bank musi oddać mu kwotę odpowiadającą wysokości wpłaconych rat.

Zobacz także

Wyrok dający konsumentom możliwość takiego anulowania umowy kredytowej ma być pewnego rodzaju prewencją. Bank nie może doprowadzić do braku równowagi stron.

Co ze spłaconymi kredytami, które obarczone były niedozwolonymi zapisami w umowie?

Każdą umowę należy zbadać indywidualnie. Należy sprawdzić, jaki jest termin przedawnienia i ile lat minęło od spłaty kredytu. W większości przypadków, jest jeszcze możliwość by ubiegać się w sądzie o zwrot nadpłaty, która powstała w wyniku zawarcia w umowie kredytowej tzw. klauzuli indeksacyjnej.

Zobacz także

Pozwy zbiorowe czy indywidualne?

Absolutnie indywidualne. Pozwy zbiorowe nie sprawdzają się, ze względu na wadliwie skonstruowane prawo. Pozwy grupowe, które złożone zostały kilka lat temu nadal tkwią w sądach. Droga indywidualna również nie będzie krótka, ale może być skuteczniejsza. Należy zauważyć, że skutki orzeczenia TSUE wpłyną na polski wymiar sprawiedliwości bardziej niż na banki. Jeśli dziś na wyrok w sprawie kredytowej czekamy do pięciu lat, to moim zdaniem teraz poczekamy nawet dziesięć! Dzisiejszy sukces w TSUE jest niezaprzeczalny, ale nie zmienimy rzeczywistości w polskich sądach.

Zobacz także

Czyli część kredytobiorców może sobie odpuścić?

Może tak być. Straszenie Armagedonem spraw przez banki i ekonomistów jest nieuzasadnione. Przewrotu na rynku finansowym nie będzie.

Zobacz także

Not. Katarzyna Witwicka

RadioZET.pl