Zamknij

Fiskus rusza na łowy. Kontrole nawet w zawieszonych firmach

12.01.2021 17:53
funkcjonariusz służby celno-skarbowej
fot. STEFAN MASZEWSKI/REPORTER

Kontrolerzy skarbowi ruszyli do zmasowanego ataku na przedsiębiorców. Do końca stycznia 2021 będą szukać nieprawidłowości w biznesach działających mimo pandemii. W lutym na celownik wezmą biznesy, które zostały zawieszone. Mają nie stronić od wystawiania mandatów, żeby ratować budżet.

Lockdown jest zabójczy dla polskich przedsiębiorców, jednak w styczniu 2021 nie tylko przedłużone obostrzenia będą im doskwierać. Jak donosi „Puls Biznesu”, urzędnicy skarbówki dostali wytyczne nakazujące masowe przeprowadzanie kontroli i karanie za wykryte nieprawidłowości.

Bezpieczni nie będą nawet przedsiębiorcy, którzy z powodu koronawirusa musieli zawiesić działalność. Kontrolerzy zapukają i do nich, poszukując dodatkowych wpływów budżetowych.

Skarbówka ruszyła z masowymi kontrolami. Będzie szukać okazji do nałożenia mandatu

Plan dla kontrolerów zakłada prześwietlanie działających przedsiębiorców przynajmniej do 31 stycznia 2021 – jeśli będzie potrzeba, termin ten zostanie przedłużony. Jednocześnie założono, że urzędnicy od 1 do 15 lutego będą kontrolować biznesy, które na czas pandemii zostały zawieszone.

Zadaniem skarbówki jest poprawienie stanu budżetu. Mają przyczynić się do tego mandaty nakładane na przedsiębiorców oraz efekt dyscyplinujący, jaki mieć będzie wizyta kontrolera w trudnych dla przedsiębiorców czasach. Część z biznesów może bowiem działać nieoficjalnie, w podziemiu, i nie płacić należytych podatków.

Deficyt budżetu w 2020 roku może przekroczyć 100 mld zł, państwo zaczyna więc rozglądać się za przychodami gdzie tylko może. Jednym ze sposobów ma być zintensyfikowanie działań skarbówki i nakładanie mandatów na przedsiębiorców, u których kontrolerzy wykryją nieprawidłowości.

Takie kary nie stanowiły co prawda znaczącego wkładu w finanse publiczne – w 2019 roku były warte 55 mln zł, do od stycznia do września 2020 przyniosły zaś 25,3 mln zł - skarbówka ma jednak nadzieję, że pośrednio przyczynią się do uszczelnienia systemu podatkowego. Przedsiębiorcy wiedząc o nadchodzącej kontroli mogą zrezygnować z prowadzenia kreatywnych rozliczeń.

Lockdown trwający nieustająco od marca 2020 roku doprowadził wiele biznesów na skraj upadłości. Nakładanie mandatów na przedsiębiorców, którzy wskutek zakazów nakładanych przez rząd stracili dorobek życia może przyczynić się do rozszerzenia buntu, jakie powoli zaczyna ogarniać cały kraj.

Góralskie Veto zapowiedziało, że kilkuset przedsiębiorców od 18 stycznia 2021 otworzy swoje lokale nie zważając na obostrzenia. Taką samą deklarację złożyli restauratorzy z Legionowa, a liczba przedsiębiorców planujących zakończenie stosowania się do restrykcji rośnie z dnia na dzień.

Narastający przez miesiące gniew powodowany zakazem prowadzenia działalności został spotęgowany przez wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Warszawie i Opolu, które orzekły, że rozporządzenia ograniczające wolność gospodarczą nie mają umocowania prawnego i naruszają konstytucję.

RadioZET.pl/PAP/Puls Biznesu