Zamknij

Przedsiębiorcy uciekają do Czech. Polskie firmy chcą niższych kosztów

18.03.2021 21:55
Firmy przenoszą się do Czech. Niższe koszty i lepsze warunki dla przedsiębiorców
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER/EastNews

Polscy przedsiębiorcy szukają możliwości obniżenia kosztów prowadzenia biznesu. Niektórzy rejestrują swoje firmy poza granicami kraju, choć działalność prowadzą na terenie ojczyzny. Coraz częściej decydują się na Czechy.

Podatki to obok zamrożenia gospodarki, jedna z największych bolączek polskich przedsiębiorców. Właściciele mikro, małych i średnich firm szukają sposobów na obniżenie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Część właścicieli firm działających w Polsce decyduje się na zarejestrowanie działalności na terenie innych krajów. Robią tak, aby zmniejszyć kwotę, którą muszą wydać co miesiąc na utrzymanie biznesu. Popularnym kierunkiem stały się Czechy.

Polacy przenoszą biznesy do Czech

Poseł Arkadiusz Mularczyk zauważył problem uciekających z polskiego rynku przedsiębiorców i zwrócił się z pismem do Ministerstwa Finansów. Zaznaczył w nim, że np. w Czechach brak jest podatku akcyzowego od zakupu samochodu z silnikiem spalinowym o pojemności powyżej 2000 cm3. Z kolei w Polsce stawka akcyzy na takie auto wynosi aż 18,6 proc.

Wielu przedsiębiorców decyduje się na przeniesienie działalności ze względu na korzystniejsze warunki odliczenia podatku VAT od zakupu samochodu oraz paliwa.

Oszczędności z tego tytułu mają wynosić kilkadziesiąt procent w porównaniu do transakcji w Polsce. Aktualna sytuacja z jednej strony skutkuje osiąganiem realnych korzyści przez przedsiębiorców nabywających pojazdy w ww. sposób, lecz z drugiej powoduje realne straty przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą samochodów w Polsce

Arkadiusz Mularczyk, poseł

Poseł zwrócił się do resortu finansów z pytaniem o możliwość dostosowania polskich warunków prowadzenia działalności gospodarczej do tych w Czechach.

Czy Ministerstwo Finansów dostosuje polskie przepisy do czeskich

Na pismo posła Arkadiusza Mularczyka odpowiedział Jan Sarnowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów.

- Obecnie funkcjonujące przepisy krajowe zawarte w ustawie o VAT, skonstruowane w oparciu o regulacje dyrektywy VAT oraz decyzje wykonawcze Rady, dają możliwość wyboru podatnikom w jakiej wysokości, tj. pełnej - 100 proc. czy 50 proc. dokonają odliczenia podatku naliczonego VAT od zakupionych samochodów i wydatków poniesionych na eksploatację tych pojazdów wykorzystywanych w prowadzonej działalności gospodarczej. Do podatnika należy ocena, czy spełni warunki, aby skorzystać z pełnego prawa do odliczenia, czy jednak samochody zakupione do prowadzonej działalności będą również wykorzystywane do celów prywatnych - odpowiedział Jan Sarnowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów.

Sarnowski dodał także, że użytek mieszany pojazdu uprawniający do 50 proc. odliczenia VAT z tytułu wydatków ponoszonych na pojazd wykorzystywany do działalności gospodarczej, oznacza wyłączenie opodatkowania użytku tego pojazdu na cele osobiste podatnika. Co to oznacza w praktyce? Zdaniem Jana Sarnowskiego wprowadzone rozwiązania są korzystne dla podatników i nie generują niewspółmiernych obciążeń, dlatego resort nie przewiduje zmiany w zakresie prawa do odliczenia VAT od wydatków ponoszonych na samochody osobowe wykorzystywane w działalności gospodarczej.

RadioZET.pl/Interia.pl