Zamknij

Nowe obostrzenia. Hotelarze apelują o pilną pomoc

23.11.2020 09:16
Ferie zimowe 2021. Hotelarze apelują o pilną pomoc
fot. Albin Marciniak/East News (ilustracyjne)

Ferie zimowe w jednym terminie to odebranie jedyne szansy na podniesienie się z kryzysu - podkreśla branża hotelarska. Jej przedstawiciele apelują do rządu o pilną i konkretną pomoc na pokrycie strat. 

Ferie zimowe dla wszystkich województw odbędą się w dniach 4-17 stycznia 2021 roku. To wynik decyzji rządu Mateusza Morawieckiego, który z powodu pandemii koronawirusa zdecydował się połączyć ferie z przerwą świąteczno-noworoczną. Dotychczas w jednym terminie tylko uczniowie wybranych regionów mieli wolne po Nowym Roku. Ferie zimowe były rozłożone aż do lutego.  

Ponadto premier w sobotę ogłosił, że hotele pozostaną zamknięte dla gości do 27 grudnia. - Branża hotelarska z niedowierzaniem przyjęła decyzję rządu dotyczącą przedłużenia ograniczeń w działalności usług hotelarskich o kolejne długie tygodnie, aż do 27 grudnia. Oznacza to, że jedyna szansa dla hoteli na pobudzenie, choć minimalnego popytu na usługi została im właśnie brutalnie odebrana - komentował w rozmowie z PAP Marcin Mączyński, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP).

Hotelarze pełni obaw

Przyznał, że branżę zdziwiła też informacja o skumulowaniu ferii zimowych, które dla wszystkich województw odbędą się w tym samym dwutygodniowym terminie. - Obiekty górskie cały rok czekają na sezon zimowy i właśnie się dowiedziały, że w tym roku zostanie on skrócony do minimum, nie mówiąc o braku logiki takiej decyzji w kontekście generowania skupisk ludzkich - ocenił.

Zobacz także

Według przedstawiciela Izby "czas na deklaracje pomocy ze strony rządu już się skończył". - Hotele oczekują realnej, konkretnej i natychmiastowej pomocy państwa - podkreślił Mączyński.

Izba apeluje o pilne spotkanie z przedstawicielami rządu w sprawie wsparcia branży. Jak wskazuje, zwolnienia w obiektach hotelowych "z dużym prawdopodobieństwem" za kilka tygodni sięgną łącznie ponad połowy osób zatrudnionych przed pandemią. - Od początku roku do końca października aż 38 proc. osób zatrudnionych bezpośrednio w hotelarstwie straciło pracę. To są fakty - podkreśla Mączyński.

Zobacz także

Hotelarze żądają "uczciwych rekompensat" za poniesione straty. - Oczekujemy natychmiastowego wypracowania pakietu pomocowego, który wejdzie w życie od 1 grudnia, obejmując swoim działaniem również czas od 7 listopada, od kiedy to hotele nie mogą w pełni świadczyć usług - wskazał sekretarz generalny IGHP.

Mączyński podkreśla, że Izba szanuje argument konieczności walki z pandemią. Jednak - jak zaznacza - w kontekście "druzgocących informacji dla hotelarzy", na tej samej konferencji prasowej branża dowiaduje się, że miejsca, gdzie w okresie okołoświątecznym gromadzi się ogromna liczba osób robiących zakupy, będą mogły działać już za kilka dni. - Nie widzimy tu logiki. Nie rozumiemy takiego sposobu zwalczania pandemii koronawirusa - ocenia.

Zobacz także

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego od 2003 r. reprezentuje środowisko biznesu hotelowego i gastronomicznego w kontaktach z administracją państwową na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym oraz na forum UE. Jest największą organizacją samorządu gospodarczego w branży hotelarskiej - czytamy na stronie IGHP. 

RadioZET.pl/PAP