Zamknij

Facebook. Skradzione dane wykorzystywane do włamań na konta bankowe

08.04.2021 18:22
Facebook. Skradzione dane wykorzystywane do włamań na konta bankowe
fot. Reporters / STG/REPORTER/EastNews

Cyberprzestępcy wykradli dane 533 mln użytkowników Facebooka. Hakerzy są w posiadaniu informacji o 2,7 mln użytkownikach portalu z Polski. Oferta ich sprzedaży już pojawiła się na specjalistycznym forum w internecie. Rzecznik finansowy ostrzega, że te dane mogą posłużyć do oszustw.

Facebook to jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych świata. W ciągu kilku lat stał się liderem rynku i zaczął wykupywać konkurencję, w ten sposób przejął m.in. aplikacje Instagram i WhatsApp oraz próbował stać się właścicielem Snapchata.

W efekcie szef Facebooka trafił na listę najbogatszych ludzi świata według magazynu Forbes. W zestawieniu znalazło się także siedmiu Polaków.

Kradzież danych z Facebooka. Co robić

Rzecznik Finansowy przestrzega, że dane ponad 2 mln Polaków, które zostały niedawno skradzione z serwerów Facebooka, mogą posłużyć jako narzędzie do kradzieży tożsamości lub przełamania innych zabezpieczeń. Są tam nazwiska, numery telefonów, adresy zamieszkania, udostępniane lokalizacje, daty urodzenia, biografie, statusy związków, adresy e-mail i wiele więcej.

Tak duża baza informacji może posłużyć przestępcom do ataków z wykorzystaniem socjotechnik lub prób włamań na inne profile lub konta, w tym konta bankowe

Rzecznik Finansowy

Rzecznik finansowy rekomenduje podjęcie odpowiednich kroków i wytworzenie nawyku ochrony danych osobowych. Zaleca także stosowanie zasady ograniczonego zaufania wobec telefonów, wiadomości e-mail i SMS od obcych osób, bo mogą zawierać złośliwe oprogramowanie służące do oszustw lub kradzieży.

Cyberprzestępcy wykorzystują dane z Facebooka do włamań na konta bankowe

Zdaniem Rzecznika Finansowego, wyciek adresów e-mail może pozwolić złodziejom na podszycie się pod prawdziwe organizacje, w tym banki, w których znajdują się nasze rachunki. Tworzy to realne niebezpieczeństwo kradzieży środków finansowych z rachunku bankowego.

- Dążąc do minimalizacji wystąpienia tego ryzyka, warto sprawdzić, czy korzystamy w banku z silnego uwierzytelniania dla wszelkich możliwych rodzajów czynności" – napisał Rzecznik Finansowy.

Jedną z częstszych form ataku jest wiadomość nakłaniająca do zaktualizowania poufnych danych. Inna forma oszustwa to tzw. oszustwo „na dopłatę” polegające na podszyciu się pod kurierów, firmy energetyczne, komorników lub urzędy w celu nakłonienia użytkownika do dokonania opłaty przez kliknięcie w link prowadzący do fałszywej bramki płatności.

Przypominamy, że w przypadku wystąpienia nieautoryzowanej transakcji płatniczej należy ten fakt niezwłocznie zgłosić bankowi wraz z wnioskiem o zwrot środków, a także równolegle złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w najbliższej jednostce policji.

RadioZET.pl/PAP