Zamknij

Etat w rządzie i poselska pensja. Czy parlamentarzyści zarabiają etycznie?

08.07.2021 08:52
Etat w rządzie i poselska pensja. Czy parlamentarzyści zarabiają etycznie
fot. Jakub Kaminski/East News

Czy równoczesne pobieranie poselskiej diety i pensji w ministerstwie jest etyczne? Redakcja "Rzeczpospolitej" punktuje parlamentarzystów, którzy pobierają podwójne wynagrodzenie.

Wynagrodzenie poselskie i do tego etat w ministerstwie? Czwartkowa (8 lipca 2021) „Rzeczpospolita” wylicza politykom, że z jednej strony walczą z nepotyzmem, a z drugiej sami masowo wykorzystują partyjne znajomości, aby dostawać „drugą pensję”.

Gazeta informuje, że: "uchwała sanacyjna PiS, która ma wyrzucić z posad w państwowych spółkach krewnych polityków, wywołała oburzenie w partii. Po tym jak Krzysztof Sobolewski, którego żona zasiadała w trzech radach nadzorczych, został sekretarzem generalnym PiS, z funkcji w klubie zrezygnował na znak protestu senator Marek Martynowski.

Etat w rządzie i wynagrodzenie poselskie

Prawo i Sprawiedliwość przyjęło uchwałę mającą ograniczyć nepotyzm, czyli zatrudnianie rodzin polityków partii na lukratywnych stanowiskach w spółkach skarbu państwa. Rządzący wprowadzili w przyjętym zakazie wyjątek pozwalający na pracę członkom rodzin PiS". Okoliczności będzie oceniał Jacek Sasin.

Kłótnie w obozie władzy wywołuje wprowadzona w uchwale sanacyjnej uznaniowość: "posady mają zachować osoby, które zostały zatrudnione lub pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe, w przypadku których doszło jednocześnie do nadzwyczajnej sytuacji życiowej. Czy zakaz obejmie także agencje oraz spółki córki państwowych koncernów? W „Rz” czytamy, że: „nie wiadomo".

Niektórzy działacze traktowali działalność publiczną nie jako mającą na celu dobro wspólne, ale jako płaszczyznę do polepszania sytuacji ekonomicznej swojej rodziny czy bliskich. Problem widać bardzo wyraźnie w samorządach. Mówimy o tysiącach osób, które z rekomendacji PiS uzyskały mandat na różnych szczeblach samorządu i które potencjalnie mogą ulegać takiej pokusie.

Jan Maria Jackowski, senator PiS

Zakaz pracy ma objąć dzieci, małżonków, rodzeństwo i rodziców parlamentarzystów.

Jednak, jak pisze "Rzeczpospolita": "patologia władzy objawia się nie tylko w posadach dla rodzin. Posłowie PiS masowo zaciągają się do pracy w rządzie jako wiceministrowie i pełnomocnicy, zachowując przy tym poselski mandat i dodatkowo do pensji 30 tys. zł rocznej diety".

Obecnie 79 posłów nie pobiera uposażenia za pracę – to m.in. rolnicy, przedsiębiorcy. Jednak większość z nich to właśnie posłowie-ministrowie i pełnomocnicy rządu. W nieco ponad 100-osobowym składzie rządu jest obecnie 56 posłów i trzech senatorów. Pomysł, który pozwala na pobieranie rządowej pensji i poselskiej diety, realizowali już poprzednicy, ale na mniejszą skalę. Gabinet Ewy Kopacz miał 16 pełnomocników. W rządzie Mateusza Morawieckiego jest ich ponad 40.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita