Zamknij

Estoński CIT coraz bliżej. Co mogą zyskać przedsiębiorcy?

06.07.2020 17:29
Estoński CIT w 2021 roku
fot. Natee Meepian/shutterstock (ilustracyjne)

Przedsiębiorcy płacący CIT od 2021 roku będą mogli zaoszczędzić na podatku i postawić na inwestycje. Ministerstwo Finansów poinformowało o przekazaniu do konsultacji ustawy wprowadzającej tzw. estoński CIT.

W lipcu do konsultacji społecznych trafi projekt ustawy dotyczący estońskiego CIT-u - poinformowało Ministerstwo Finansów. Chodzi o nową formę płatności podatku dochodowego od osób prawnych, co ma ułatwić przedsiębiorcom prowadzenie biznesu.

Zasada jest prosta: firmy o obrotach do 50 mln zł nie będą musiały płacić podatku dochodowego, tak długo, aż nie będą wypłacać zysków. Innymi słowy, podatek odprowadzą nie od wypracowanego przez firmę zysku w danym roku, ale dopiero w momencie wypłaty tego zysku z firmy w formie dywidendy. Efekt? Dopóki zyski zostają w firmie, podatek nie jest wymagany. Dopiero wypłaty zysku np. w celach konsumpcyjnych będą opodatkowane.

Więcej pieniędzy w firmach, czyli na czym polega estoński CIT

Resort finansów przypomniał, że nowa forma podatku obowiązywać będzie w 2021 roku.

Ten nowoczesny sposób opodatkowania, zapewni maksymalną promocję inwestycji i minimum formalności. Wzmocni innowacyjność rodzimego biznesu, a w konsekwencji polskiej gospodarki 

– czytamy w komunikacie resortu finansów

Jak zapewnia rząd, rozwiązanie to ma się też przyczynić do szybszego rozwoju firm oraz zwiększy ich płynność finansową i produktywność.

Zobacz także

Cytowany w komunikacie minister finansów Tadeusz Kościński przypomniał, że koszt dla budżetu państwa estońskiego CIT- u, to około 5 mld zł.

W komunikacie podkreślono też, że  estoński CIT wiąże się także z ograniczeniem papierkowej roboty w firmach. Resort pisze, że estoński CIT to "brak podatku, a co za tym idzie brak rachunkowości podatkowej, deklaracji i minimum obowiązków administracyjnych".

Podatnik nie musi ustalać co jest podatkowym kosztem uzyskania przychodu, obliczać odpisów amortyzacyjnych, stosować podatku minimalnego, czy poświęcać czasu i środków na optymalizacje podatkowe 

– informuje resort finansów

Nie każdy jednak skorzysta z tego rozwiązania. Chodzi o małe i średnie spółki kapitałowe, których przychód nie przekroczył w ciągu roku 50 mln złotych i w których udziałowcami są wyłącznie osoby fizyczne. Z rozwiązania będą mogły skorzystać spółki, które nie posiadają udziałów w innych podmiotach i zatrudniają co najmniej 3 pracowników oprócz udziałowców. Jak wytłumaczył resort finansów, podatnik wybiera system estoński na okres 4 lat i może go przedłużyć na kolejne 4-letnie okresy.

RadioZET.pl/PAP