Zamknij

Emerytury równe dla wszystkich? "To rozwiązanie problemów ZUS"

21.06.2021 15:59
Gwiazdowski o emeryturze obywatelskiej
fot. Marek BAZAK/East News

Kryzys demograficzny sprawi, że na emerytury dzisiejszych 30-latków nie będzie miał kto pracować. Alternatywą dla głodowych emerytur być może okażą się świadczenia obywatelskie.

Emerytury dla pracowników, którym daleko jeszcze do 60-tki, być może w wielu przypadkach nie pozwolą na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Rząd od lat myśli nad tym, jak uratować system emerytalny. Z jednej strony zachęca do dodatkowego oszczędzania (np. w formie PPK), z drugiej zaś oferuje pakiet świadczeń socjalnych na dzieci, co ma skłonić Polki do rodzenia.

Jedno jest pewne: szanse na wysokie świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z każdym dniem maleją. Członek rady nadzorczej ZUS Robert Gwiazdowski zaproponował kolejne rozwiązanie, o którym mówił dla „Super Expressu”. Jego zdaniem świadczenia należy wyrównać: każdy miałby otrzymać tyle samo.

Emerytury obywatelskie? Gwiazdowski: jesteśmy na nie skazani

Wskaźniki dzietności niepokoją ekspertów emerytalnych, według których jedynym rozwiązaniem byłaby podwyżka wieku emerytalnego. Obecnie kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, mężczyźni – 65. Wydłużenie okresu składkowego o kolejne lata przyczyniłoby się do wzrostu kapitału na kontach w ZUS i skróciłoby statystyczny okres wypłat, przez co same emerytury byłyby wyższe.

„Super Express” w rozmowie z Robertem Gwiazdowskim zwraca uwagę na dysproporcję w świadczeniach. Seniorzy, którzy późno przeszli na emeryturę a ich składki były relatywnie wysokie, mogą dziś liczyć na świadczenia wyższe niż niejedna pensja. Większość emerytów, jak wynika z szacunków ZUS, nie dostaje jednak więcej niż 2 tysiące złotych.

Robert Gwiazdowski w rozmowie z dziennikiem, przypomniał o pomyśle emerytur obywatelskich. Takie świadczenie byłoby równe dla wszystkich, bez względu na zarobki czy okres odprowadzania składek. Emerytura obywatelska przysługiwałaby także tym, którzy do wspólnej kasy w ZUS nie dołożyli ani grosza.

Emerytura to jest świadczenie społeczne od tych, którzy jeszcze pracują dla tych, którzy już nie pracują. Emerytura obywatelska rozwiązywałaby większość problemów, które mamy i będziemy mieć z emeryturami 

Robert Gwiazdowski

Zdaniem eksperta taki scenariusz jest nieunikniony. Jak szacuje Gwiazdowski, jedynie 75 proc. przyszłych emerytów odprowadzi składki, których wysokość umożliwi wypłatę najniższego świadczenia. Istnieje jednak ryzyko, że pomysł, o którym przypomniał ekspert z ZUS, nie spodoba się nie tyle politykom, co samym pracownikom. Osoby, które całe życie odprowadzały składki, będą chciały otrzymać odpowiednik tego, co wpłaciły. Tymczasem pracujący będą finansować nawet tych, którzy nie odprowadzili ani jednej składki.  

RadioZET.pl/Super Express