Budżet państwa na 2020 rok do poprawki? Tak prognozuje agencja Fitch

18.10.2019 14:20
Emerytury i 500 plus spowodują zmiany w budżecie na 2020 rok? Tak uważa agencja Fitch
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Rząd PiS do grudnia przedstawi poprawioną wersję budżetu - uważają analitycy agencji ratingowej Fitch. Ich zdaniem zostanie uwzględniony wydatek na wypłatę trzynastych emerytur w przyszłym roku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak napisali w piątkowym komunikacie analitycy agencji, PiS w pierwszej kadencji przestrzegał ustabilizowanej reguły wydatkowej Polski, nie przekraczając pułapu deficytu wynoszącego 3 proc. PKB, rekomendowanego przez UE.

Obietnice socjalne PiS obciążeniem dla budżetu

Wyniki budżetowe poprawiła silna gospodarka i działania mające na celu zwiększenie poboru podatków m.in. znacznie zmniejszenie luki w podatku VAT. Jednak zdaniem analityków premia wynikła z tych zdarzeń, nie przełoży się na drugą kadencję.

Zobacz także

Zapewnią one mniejsze wsparcie w drugiej kadencji, ponieważ spowolnienie wzrostu jest coraz bardziej widoczne, a dalsze zwiększanie zysków z poboru dochodów stają się trudniejsze. Ponadto wydaje się spadać potencjalna elastyczność budżetu, ponieważ wyższe wydatki na programy socjalne, takie jak rozszerzony program świadczeń rodzinnych Rodzina 500 plus, realizują program polityczny partii, co zwiększa sztywność wydatków

Agencja Fitch

W ocenie analityków Fitcha rząd PiS do grudnia przedstawi poprawioną wersję budżetu.

Zmieniony projekt budżetu prawdopodobnie skoryguje cele budżetowe, aby uwzględnić obiecane wydatki, w szczególności wypłatę trzynastych emerytur również 2020 roku, co nie zostało ujęte w projekcie ogłoszonym pod koniec sierpnia.

Zdaniem agencji rząd PiS może także starać się wpływać na gospodarkę za pomocą środków niefiskalnych.

Przewiduje się, że roczny wzrost płacy minimalnej wyniesie 15 proc. w 2020 i 2021 roku oraz 10 proc. w latach 2022–24.

Spowoduje to podniesienie płacy minimalnej z 46 proc. średniej płacy w 2018 r. do 57 proc. w 2024 r., co umieści jej wysokość wśród najwyższych poziomów w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Zobacz także

"Pierwszy raz bez deficytu"

Zgodnie z projektem budżetu na 2020 r. dochody i wydatki wyniosą po 429,5 mld zł. Co oznacza, że w przyszłym roku w kasie państwa nie będzie deficytu.

Projekt zakłada m.in. zniesienie limitu 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, dotyczącego składek na ZUS. Chodzi o limit dochodów, po przekroczeniu którego przestaje się płacić składki na ZUS. Zmiana ta oznacza dodatkowe dochody w kwocie 5,1 mld zł netto.

Jerzy Kwieciński - minister finansów, inwestycji i rozwoju - w piątek był pytany przez dziennikarzy czy rząd policzył, ile będą kosztowały obietnice wyborcze, jaki będą miały wpływ na przyszłoroczny budżet.

Rząd przygotował budżet na kolejny rok (...) Ten budżet był przedmiotem dyskusji w ramach rządu, został przyjęty i skierowany do prac sejmowych. Można powiedzieć, że zarówno praca i Ministerstwa Finansów i całego rządu została zrobiona. Ten budżet musi być uchwalony do końca stycznia przyszłego roku, więc jest jeszcze trochę czasu na prace, szczególnie sejmowe

Jerzy Kwieciński

Dodał, że "jeżeli będzie taka potrzeba, to będziemy się zastanawiali nad zmianami".

Naszym celem było przygotowanie dobrego, zrównoważonego budżetu, po raz pierwszy budżetu bez deficytu

Jerzy Kwieciński

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP