Zamknij

Emerytury: albo podwyższenie wieku, albo odbieranie świadczeń

14.01.2021 08:12
emerytka licząca pieniądze
fot. Marek BAZAK/East News

Obniżenie wieku emerytalnego popsuło system i nie da się już tego odwrócić. Nawet wydłużenie lat obowiązkowej pracy nie zniweluje luki, pozwoli tylko zmniejszyć tempo jej narastania – uważa prof. Joanna Tyrowicz. Realnie pomóc mogłoby odbieranie emerytur.

Emerytury wypłacane przez państwo to podstawa zabezpieczenia obywateli na starość. Przez całe życie pracujący płacą składki, by potem otrzymywać świadczenia. Tyle tylko, że ten model został w Polsce „popsuty w znacznym stopniu” przez obniżenie wieku emerytalnego w 2016 roku – przekonuje prof. Turowicz w wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej”.

Ekonomistka dodała, że jest już za późno, by móc sytuację odwrócić. Przyszłych emerytów czekają więc ogromne rozczarowania, o czym mówi już nawet ZUS, snując wizję 50 lat pracy dla obecnego pokolenia 30-latków.

Obniżenie wieku emerytalnego popsuło system. Zła wiadomość dla przyszłych emerytów

Prof. Tyrowicz wyjaśniła, że obniżenie wieku emerytalnego było do tej pory maskowane przez dobrą koniunkturę gospodarczą, dzięki której wpływy składkowe rosły. Luka powstała wskutek zmian z 2016 roku jest jednak zbyt pokaźna – na wcześniejszą emeryturę przeszło zbyt wiele roczników – by móc sobie z nią w prosty sposób poradzić. Liczba osób pobierających świadczenie w stosunku do liczby odprowadzających składki będzie po prostu za duża.

Nawet wycofanie się z decyzji o obniżeniu wieku emerytalnego nie uratuje systemu – pozwoli tylko spowolnić nadchodzenie katastrofy. Pomóc mogłoby rozwiązanie tak drastyczne, że w praktyce nikt po nie nie sięgnie: odbieranie już przyznanych emerytur.

Samo podniesienie wieku emerytalnego mogłoby pomóc przedwczoraj, mniej wczoraj, a im później to zrobimy, w tym mniejszym stopniu naprawi sytuację. Bo odsetek roczników, które pracowały za krótko, jest coraz większy w grupie emerytów. No chyba że zaczniemy ludziom mówić: „pobite gary", i cofać decyzje o przyznaniu emerytury.

Prof. Joanna Tyrowicz

Obniżenie wieku emerytalnego to jedno ze sztandarowych osiągnięć obozu rządzącego. Ze skutkami reformy i nieuchronnym obniżeniem przyszłych świadczeń walczyć mają między innymi Pracownicze Plany Kapitałowe, zachęcające Polaków do własnoręcznego odkładania na emeryturę.

Inicjatywa nie zdobyła jednak zaufania społecznego: z programu postanowiło wycofać się 70 procent objętych nim obywateli. Rząd chce znaleźć sposób na zmianę tego trendu i rozważa nawet wpisanie PPK do konstytucji.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita