Emerytury. Pracujemy krótko, a świadczenie pobieramy coraz dłużej

04.11.2019 14:04
Emerytury 2020. Polscy pracują krótko, a okres pobierania emerytury rośnie
fot. cinema99/Shutterstock (ilustracyjne)

Polscy pracownicy mają jeden z najkrótszych przeciętnych okresów pracy – alarmowała „Rzeczpospolita”. Jednocześnie wydłuża się okres wypłacanych emerytur. Rząd jednak nie planuje podniesienia wieku emerytalnego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Emerytury stają się coraz bardziej palącym problemem dla rządu. Jak podała „Rzeczpospolita”, powołując się na dane Eurostatu, Polska należy do unijnej czołówki krajów z najniższym stażem pracy przed przejściem na emeryturę.

Okres emerytalny jest coraz dłuższy

Średnio w ubiegłym roku było to 33,5 lat. Dla porównania – we Włoszech 31,5 lat, w Czechach – 36,6 lat, a w Szwecji 41,9 lat. 

Zobacz także

Tymczasem długość życia kobiet w Polsce to 81,8 lat (o ponad dziesięć lat dłużej niż w 1960 roku), a mężczyzn – 74 lata (również o dziesięć lat więcej niż w prawie sześćdziesiąt lat temu).

Rząd jednak nie planuje zmienić wieku emerytalnego, który został obniżony po dojściu PiS do władzy w 2015 roku (obecnie wynosi on 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).

Zamiast tego urzędnicy chcą zachęcać do pracowania na emeryturze. „Dziś widzimy, że nasze życie bardzo się wydłuża. I okresu, kiedy pobieramy świadczenia, zaczyna być tyle samo, ile tego, kiedy pracujemy – mówiła w Gościu Radia ZET Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Zobacz także

Czeka nas zrównanie wieku emerytalnego?

– Optymalny byłby stosunek trzy do jednego, to znaczy, by czas pracy i płacenia składek był trzy razy dłuższy niż czas pobierania świadczenia – komentował Jeremi Mordasewicz, doradca Konfederacji Lewiatan, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Na przykład przy 45 lat stażu pracy i opłacaniu składek po 500 zł miesięcznie, można otrzymywać przez 15 lat emeryturę w wysokości po 1500 zł miesięcznie.

Natomiast w przypadku 40 lat stażu pracy i 20 lat pobierania emerytury, miesięczne świadczenie wynosiłoby 1000 złotych. Jego wysokość spadnie o połowę, jeśli staż pracy będzie wynosił tylko 30 lat. 

Rząd PiS, obniżając ten wiek do 60 lat dla kobiet, przekonuje, że przecież dał tylko wolność wyboru. Ale ludzki umysł tak nie działa. Znając datę, kiedy możemy przejść na emeryturę, przygotowujemy się do tego mentalnie już kilka lat wcześniej i w chwili wybicia tej daty odchodzimy z pracy. Potem możemy chcieć dorabiać, ale łączenie emerytury z pracą już nie zwiększa świadczenia w taki sam sposób jak praca bez pobierania emerytury.

Jeremi Mordasewicz, Konfederacja Lewiatan

Zobacz także

Natomiast Antoni Kolek, ekspert Pracodawców RP, zaproponował na łamach „Rzeczpospolitej” zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 65. roku życia.

Z kolei Wojciech Nagela, ekspert BCC ds. ubezpieczeń społecznych, mówił o nagrodach za dłuższą pracę.

Jest na to kilka sposobów, można takie zachęty wmontować w system podatkowy, w szczególności poprzez podniesienie kwoty wolnej albo przygotować je w postaci bezpośrednich dodatków.

Wojciech Nagela

Gazeta przypomniała, że większość krajów europejskich podnosi i zrównuje wiek emerytalnych. Na przykład w Wielkiej Brytanii ma on wynosić 69 lat w 2046 roku, choć przeciętnie w wielu państwach to 65–67 lat.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita