Ile wyniesie emerytura w 2040 roku? „Nie da się z tego wyżyć”

13.11.2019 12:17
Jaka będzie emerytura za 20 lat?
fot. Shutterstock/ RapunzielStock (ilustracyjne)

- Jedni wierzą, że jakoś to będzie, inni uważają, że liczyć mogą tylko na siebie, a politycy wezmą się za tę sprawę gdy już będzie za późno na korekty i potrzebne będzie naprawdę wielkie bum – mówi Janusz Jankowiak w rozmowie z Business Insider.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Na jaką emeryturę możemy liczyć za 20 lat? Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu w rozmowie z Business Insider ocenia obecny system emerytalny. Twierdzi, że zwolnienia z płacenia składek tylko pogarszają sytuację.

W roku 2040 przeszło połowa uprawnionych otrzymywać będzie emerytury poniżej poziomu minimalnych gwarantowanych przez państwo, do których trzeba będzie dopłacać. Czy to jest straszenie? Nie, to stwierdzenie faktu. Czy ktoś się tym przejmuje poza garstką ekspertów-zapaleńców publikujących kolejne ostrzegawcze raporty? Nawet przyszli emeryci się tym nie przejmują, a co dopiero politycy 

- mówi Janusz Jankowiak.

Ekonomista dodaje, że nie oczekiwałby zmian od parlamentarzystów nowej kadencji. Jak ocenia niewiele się zmieni przez najbliższe lata a polityka ostatnich 4 lat będzie kontynuowana. Dlaczego? Trudno będzie rządzącym odejść od tego, co przyniosło im sukces wyborczy – komentuje.

Zobacz także

"Żadnego zwrotu nie należy się spodziewać. Warunki będą co prawda mniej korzystne, ale przecież nikt nie spodziewa się, że nagle centrala wytyczy inny niż dotąd kurs w polityce gospodarczej, kurs na wsparcie przedsiębiorczości, modernizację, zwiększenie produktywności, aktywizację zawodową, wzrost podaży pracy, bodźce dla wzrostu prywatnych inwestycji, redukcję productivity gap. I to jest odpowiedź na pani pytanie: oczekiwałbym inicjatyw, które z pewnością nie nastąpią" - mówił ekonomista. 

Zobacz także

Jak zatem zabezpieczyć finanse na starość? Zdaniem Jankowiaka, żaden z obecnych u nas systemów dobrowolnego składkowania nie jest klasycznym systemem emerytalnym, bo nie zapewnia dożywotnich miesięcznych dochodów po zakończeniu etapu aktywności zawodowej. Prognozuje, że podstawowym filarem będą wypłaty z ZUS, lecz nie jest to wzorcowy system, gdyż „wyżyć się z tego z pewnością nie da”.

 RadioZET.pl/Business Insider