Zamknij

Emerytur stażowych nie będzie? ZUS przedstawił koszty

25.11.2021 14:43
Co z emeryturami stażowymi
fot. Marek BAZAK/East News

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie popiera pomysłu wprowadzenia emerytur stażowych. Urząd jest zdania, że nie stać nas na obniżkę wieku emerytalnego. Obietnica Andrzeja Dudy nie zostanie spełniona?

Emerytury stażowe to temat przewodni kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy jeszcze z 2015 roku. Związkowcy i sami pracownicy nie doczekali się jednak ustawy z inicjatywy głowy państwa, więc sami napisali projekt.

Na drodze ku wprowadzeniu emerytur stażowych stoi jednak Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w opinii do obywatelskiego projektu pisze wprost: nie stać nas na obniżenie wieku emerytalnego.

Związkowcy i prezydent konta ZUS. Emerytur stażowych nie będzie?

„Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie do polskiego systemu emerytalnego zarówno powszechnego jak i rolniczego emerytury przysługującej wyłącznie z tytułu osiągniętego okresu ubezpieczenia zwanej emeryturą stażową” – czytamy w uzasadnieniu. Chodzi o to, by dać pracownikom możliwość przejścia na emeryturę nie tylko po osiągnięciu wieku emerytalnego, który dziś wynosi 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, ale także po odpowiednim stażu pracy.

Ustawa powstałą z myślą o ubezpieczonych, którzy „ze względu na utratę sił będącą konsekwencją długiego okresu wykonywania pracy zarobkowej nie są w stanie kontynuować jej do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego”.

W projekcie zaproponowano, aby Polacy mogli przechodzić na emeryturę bez względu na wiek pod warunkiem, że staż pracy i okres składkowy wyniósł 40 lat dla mężczyzn i 35 dla kobiet. Co istotne, taka emerytura nie mogłaby być niższa, niż najniższe świadczenie, które wynosi obecnie 1250,88 zł brutto.

Emerytury stażowe i nierówne traktowanie seniorów

W tym miejscu pojawiają się pierwsze wątpliwości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Urząd w opinii do projektu zarzucił nierówne traktowanie tych, którzy pracowali przez 35 lat (w przypadku kobiet) i przeszli na emeryturę w wieku 55 lat, w zestawieniu z kobietami, które pracowały pięć lat dłużej. Ci pierwsi, w myśl projektu, mieliby mieć gwarancję otrzymania najniższej płacy w wieku 55 lat, podczas gdy obecni 60 lub 65 latkowie otrzymują emeryturę niejednokrotnie niższą niż minimalną.

ZUS podkreślił, że nie dość, że emerytura stażowa przysługuje ubezpieczonym przed osiągnięciem wieku emerytalnego, to jeszcze wypłacana jest dożywotnio. Czy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych udźwignąłby taki wydatek?

Czy nie stać nas na emerytury stażowe? 

ZUS szacuje, że wejście w życie takich zmian pociągnie za sobą dodatkowe koszty Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Choć obecnie urząd ocenia, że sytuacja w FUS jest na tyle dobra, że można odmówić rządowej dotacji, to sytuacja mogłaby się zmienić wraz z wejściem w życie emerytur stażowych.

Przy założeniu, że w 2022 roku 100 proc. uprawnionych seniorów przeszłoby na wcześniejszą emeryturę, to wzrost wydatków FUS wyniesie ponad 7 mld złotych tylko w 2022 roku. W skali kolejnej dekady maksymalny wzrost wydatków szacowany jest na ponad 70 mld złotych.

Wystarczy, że połowa uprawnionych skorzysta ze wcześniej emerytury i w skali 10 lat powstaje dodatkowy wydatek rzędu 24 ,9 mld zł – szacuje ZUS.

Urząd napisał ponadto, że postulat zawarty w projekcie mija się z rządową wizją przyszłych emerytur. Polski Ład ma zachęcić do pozostania na rynku pracy dłużej i zagwarantować seniorom w wieku emerytalnym dalszą pracę bez konieczności uiszczania PIT. Co więcej, szybsze odejście z rynku pracy na emeryturę to „strata” nie tylko dla seniora, ale i dla całej grupy emerytów. Krótszy okres składkowy oznacza niższą emeryturę i przekłada się na mniej pieniędzy w FUS. Z kolei wzrost liczby emerytów przełoży się na wyliczanie świadczeń, przez co te będą niższe.

W przypadku emerytur stażowych tzw. dalsze trwanie życia jest dłuższe, gdyż wiek emerytalny może być realnie niższy. W połączeniu z krótszym okresem składkowym postulat emerytur stażowych mógłby doprowadzić do zapaści w FUS. Urząd podkreślił dodatkowo, że wejście w życie tej zmiany nie jest możliwe w 2022 roku: urząd nie jest przygotowany, a sama ustawa budżetowa nie zakłada zwiększonych wydatków na seniorów.

Emerytura po 45 latach pracy?

ZUS zaproponował, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie 45-letniego stażu pracy na wzór niemiecki. „Emerytura stażowa ma większa uzasadnienie tam, gdzie wiek emerytalny jest relatywnie wysoki. W Polsce określono relatywnie niski wiek emerytalny, umożliwiający wczesną dezaktywacją ekonomiczną ogółowi populacji”. Zdaniem urzędu wydłużenie stażu pracy uprawniającego do przejścia na emeryturę do 45 lat wiązałoby się z „realniejszymi do udźwignięcia skutkami finansowymi”.

- Widać, że ZUS nie jest zwolennikiem projektu emerytur stażowych w kształcie zaprezentowanym przez Solidarność w obywatelskim projekcie. Należy podkreślić, ze 45-letni staż, jaki jest wskazany w tej opinii to dobry postulat, sam od dawna jestem orędownikiem takiego założenia. Jednak taki staż należy również połączyć z takim kapitałem zgromadzonym w FUS/ZUS, który umożliwiłbym wypłatę świadczenia w wysokości co najmniej 175 proc. minimalnej emerytury – ocenił dla portalu RadioZET.pl Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego.

RadioZET.pl