Zamknij

Dziewczynka musi spłacać dług dziadka. Jest wniosek o kasacje

04.08.2020 11:51
Dziewczynka odziedziczyła dług dziadka. Jest wniosek RPO o kasacje
fot. pingdao/Shutterstock (ilustracyjne)

Wnuczka odziedziczyła po dziadku dług, którego nie chciały spłacać córki mężczyzny. Sąd orzekł, że nieletnia ma być obciążona spłatą zobowiązań. Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił o kasacje w tej sprawie.

To 14. skarga nadzwyczajna skierowana przez RPO. Rzecznik Praw Obywatelskich podkreślił, że niekorzystnej dla dziecka decyzji nie można uchylić ani zmienić w inny sposób.

Na czym polega sprawa? Dziadek dziewczynki zmarł w 2016 roku, nie pozostawiając po sobie testamentu. Postępowanie spadkowe wszczęto na wniosek jego wierzyciela, ponieważ spadek był obciążony długami.

Wnuczka nie mogła odrzucić długu dziadka

"By nie odziedziczyć długów po ojcu, córki zmarłego odrzuciły spadek. Następnie wystąpiły do sądu rodzinnego o wyrażenie zgody na odrzucenie spadku w imieniu swoich małoletnich dzieci (jest to czynność przekraczająca zakres tzw. zwykłego zarządu majątkiem dziecka, która wymaga zgody sądu rodzinnego)" - wyjaśnił w komunikacie RPO.

Zobacz także

Do akt sprawy wpłynęło notarialne oświadczenie o odrzuceniu spadku, złożone w imieniu jednej z wnuczek zmarłego – małoletniej M., przez jej przedstawicielkę ustawową, za zgodą sądu rodzinnego. Jednak sąd uznał, że nie rodzi ono żadnych skutków prawnych, ponieważ zostało złożone po upływie terminu.

Kodeks cywilny przewiduje, że upływa on po sześciu miesiącach liczonych od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania.

Według sądu spadku termin ten powinien być liczony od dnia, w którym matka dziewczynki złożyła w swoim imieniu notarialne oświadczenie o odrzuceniu spadku. To oznacza, że sąd spadku przyjął stanowisko, że złożenie do sądu rodzinnego wniosku o zezwolenie na złożenie oświadczenia nie ma wpływu na bieg terminu do odrzuceniu spadku.

Gdy sąd wydawał to postanowienie, takie stanowisko było obecne w orzecznictwie Sądu Najwyższego - SN rozstrzygnął wątpliwości w tym zakresie dopiero kilka miesięcy po tym, gdy zapadło orzeczenie w sprawie dziewczynki.

Jak podkreślił Rzecznik Praw Obywatelskich, z tego powodu nie można uznać, aby zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa poprzez jego błędną wykładnię. "Niemniej jednak, w ocenie Rzecznika Sąd Rejonowy w P., stwierdzając nabycie spadku przez małoletnią M., dopuścił się naruszenia zasad, praw i wolności konstytucyjnych, co dało podstawę do skargi nadzwyczajnej" - uznał RPO.

Zobacz także

W pierwszej kolejności RPO postawił zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, a także zasady bezpieczeństwa prawnego. Zdaniem RPO dziewczynka została pozbawiona prawa do odrzucenia spadku - mimo że jej rodzicom nie można zarzucić braku dbałości o jej interesy majątkowe. RPO podkreślił, że podjęli oni wszelkie czynności przewidziane prawem, które miały prowadzić do odrzucenia spadku w imieniu córki.

RPO wskazywał ponadto, że pominięcie przez sąd spadku okoliczności związanych z postępowaniem przed sądem rodzinnym doprowadziło do swoistej "pułapki", jako że bez zgody sądu rodzinnego małoletnia nie mogła przecież odrzucić spadku.

Kolejny zarzut to naruszenie konstytucyjnej zasady równego traktowania własności, innych praw majątkowych oraz prawa dziedziczenia. "Pozbawienie małoletniej prawa do odrzucenia spadku w istocie zostało spowodowane uprawomocnieniem się postanowienia sądu rodzinnego, wyrażającego zgodę na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka po upływie terminu" - napisał RPO.

"W ocenie Rzecznika kluczem do rozpoznania tej sprawy powinna być konstytucyjna wartość, jaką jest dobro dziecka" - czytamy.

Zobacz także

Skarga wnosi, aby Sąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu rejonowego i wydał orzeczenie co do istoty sprawy. Powołując się na uchwałę trzech izb SN z 23 stycznia tego roku, RPO podkreślił, że po raz kolejny skierował swoją skargę nie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, ale Izby Cywilnej. "Zważywszy, że pełny skład IKNSP powołano w sposób opisany w uchwale SN, jej orzeczenia dotknięte byłyby wadą nieważności. Dla wyeliminowania tej ewentualności niezbędne było skierowanie skargi do Izby Cywilnej SN jako właściwej w sprawach z zakresu prawa cywilnego" - stwierdził.

Spośród 14 dotychczasowych skarg nadzwyczajnych RPO dziewięć dotyczyło kwestii spadków, głównie sprzecznych orzeczeń spadkowych.

RadioZET.pl/PAP