Ponad 400 tys. gospodarstw nie przetrwa bez unijnej dotacji

06.12.2019 08:46
Dotacje unijne 2020. Polscy rolnicy uzależnieni od unijnych dotacji - "Gazeta Wyborcza"
fot. skeeze/Pixabay (ilustracyjne)

Pół miliona rolników korzystających z rolniczych dopłat produkuje tylko dla siebie albo wcale – alarmowała „Gazeta Wyborcza”. Z kolei około 800 tys. z 1,3 mln polskich gospodarstw rolnych nie przynosi zysku.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak podała „Gazeta Wyborcza”, wiele gospodarstw rolnych nie przetrwałoby, gdyby nie unijna kroplówka. Wypadłyby z rynku albo w ogóle się na nim nie pojawiły.

Tylko połowa gospodarstw utrzyma się bez dopłat

Z szacunków naukowych Justyny Góral z SGH wynika, że około 800 tys. gospodarstw produkuje żywność na rynek (gospodarstwa towarowe powiązane z rynkiem), ale tylko połowa z nich (około 400 tys. gospodarstw) jest w pełni konkurencyjna bez dopłat unijnych.

Zobacz także

To duże gospodarstwa, dochody mają dość stabilne i przewidywalne, a przede wszystkim są dobrze powiązane z rynkiem. Pozostała część już uzależniona od dotacji.

Justyny Góral

Zostaje około 500 tys. rolników, którzy nie sprzedają żywności na rynek w ogóle i produkują tylko na potrzeby własne lub wcale. A dopłaty biorą na przykład na łąki – podała gazeta.

Najbardziej uzależnione od unijnych dopłat są uprawy roślinne.

Decyzje o takich uprawach są podejmowane i kalkulowane najczęściej pod dotacje i chęć maksymalizacji pieniędzy z dotacji, czyli tak zwanej renty politycznej.

Justyny Góral

Zobacz także

Dopłaty dla rolników będą niższe?

Ponadto szacunki mówią, że około 500 tys. osób zatrudnionych w Polskim rolnictwie to bezrobocie ukryte. „Gdyby te 500 tys. rolników podjęło pracę w innych sektorach, nie miałoby to wpływu na wielkość produkcji rolnej” – wskazał Jakub Olipra z Credit Agricole, cytowany przez „Wyborczą”.

Zdaniem Stanisława Olęckiego z Krajowego Związku Zrzeszeń Plantatorów Owoców i Warzyw dopłaty unijne nie powinny zależeć od hektarów, ale od produkcji. „W każdej branży są tacy, którzy nie powinni w niej być” – wskazał w rozmowie z dziennikiem.

Na rolnictwo jest obecnie przeznaczonych 38 procent unijnego budżetu, a sektor ten tworzy około 2 procent unijnego PKB. Do tego w Polsce z samej produkcji rolnej utrzymuje się tylko 10 procent mieszkańców obszarów wiejskich. W innych państwach członkowskich udział producentów rolnych w strukturze ludności danego państwa jest jeszcze mniejszy. Będzie zatem rosnąca presja ze strony Komisji Europejskiej, by skierować pieniądze na bardziej uzasadnione cele dotyczące bardziej licznej grupy społecznej.

Justyny Góral

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza