Dopłaty do czynszów - opinie ekspertów [RAPORT]

Rafał Mandes
02.04.2018 11:17
Dopłaty do czynszów - opinie ekspertów [RAPORT]
fot. Ben White/Unsplash

Zgodnie z proponowanymi przepisami dopłaty do czynszów mają być adresowane do gospodarstw domowych o określonym limicie dochodów. Gospodarstwo domowe jednoosobowe będzie mogło ubiegać się o dopłatę, jeżeli jego średni miesięczny dochód nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej publikowanego przez GUS.

Projekt ustawy o dopłatach to ważne narzędzie udostępniania mieszkań dla rodzin o niższych dochodach - powiedział PAP dyrektor generalny HRE Think Tank Michał Cebula. Dodał, że dzięki dopłatom szybciej będzie rósł cały rynek mieszkań na wynajem.

Zdaniem Cebuli zaproponowany przez rząd projekt "to bardzo dobry sygnał i dla firm budowlanych i dla zainteresowanych własnym mieszkaniem".
"Kontrola nad programem będzie spoczywać w rękach samorządów lokalnych, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem" - ocenił, dodając, że to samorządy zajmują się m.in. kwestią opieki społecznej i one najlepiej znają sytuację swoich mieszkańców.

"Ważne, że wysokość dopłat będzie powiązana z kosztami na danym terenie oraz powierzchnią mieszkania. Limity dochodów oraz kryteria dodatkowe pozwolą na dotarcie z programem do rzeczywiście potrzebujących wsparcia" - podsumował.

W poniedziałek do konsultacji publicznych został skierowany projekt o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych w pierwszych latach najmu mieszkania.

Komu będą przysługiwać DOPŁATY DO CZYNSZU

Zgodnie z proponowanymi przepisami dopłaty do czynszów mają być adresowane do gospodarstw domowych o określonym limicie dochodów. Gospodarstwo domowe jednoosobowe będzie mogło ubiegać się o dopłatę, jeżeli jego średni miesięczny dochód nie przekracza 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej publikowanego przez GUS.

Za każdą kolejną osobę w gospodarstwie domowym limit 60 proc. jest zwiększany o 30 pkt proc. Oznacza to, że w przypadku dwuosobowego gospodarstwa limit wynosi 90 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, a w przypadku trzyosobowego - 120 proc.

Wysokość dopłat będzie zależała od kosztów budownictwa mieszkaniowego na danym terenie, oraz powierzchni mieszkania. Im bardziej liczne gospodarstwo tym wyższe mają być dopłaty.

O dopłaty będzie można się ubiegać w przypadku mieszkań po raz pierwszy zasiedlanych - wtedy gdy zasiedlenie miało miejsce w ciągu 12 miesięcy od dnia zakończenia inwestycji mieszkaniowej.

Dopłaty będą przyznawane na dziewięć lat. Po trzech i sześciu latach mają być stopniowo zmniejszane. Dodatkowo co trzy lata beneficjenci będą weryfikowani.

Kryteria pierwszeństwa ws. dopłat do czynszów określi rada gminy w drodze uchwały. Rada gminy będzie miała do dyspozycji zawarty w ustawie katalog, z którego będzie wybierała najważniejsze dla niej kryteria.

Rząd planuje, że pierwsze dopłaty miałyby być przyznawane w 2019 r., na ten cel przewidziano 400 mln zł, w 2020 roku - 800 mln zł, w 2021 roku - 1,2 mld zł, w 2022 roku - 1,6 mld zł, a począwszy od 2023 roku do 2027 roku - 2 mld zł rocznie.

Zobacz także

System dopłat do czynszów - tymczasowa pomoc dla obywateli

System dopłat do czynszów zaproponowany przez rząd to tymczasowa niewielka pomoc, która z czasem może się okazać pułapką czynszową – mówił PAP dyrektor ds. rozwoju w e-bazanieruchomosci.pl Maciej Górka.

Jak zauważył Górka, o ile w przypadku 3-osobowej rodziny w pierwszych 3 latach wysokość dopłaty jest relatywnie duża, bo waha się w przedziale od 310 do nawet 450 zł miesięcznie w zależności od miasta, o tyle w ostatnich 3 latach wartość dopłaty jest symboliczna, bo w przedziale od 90 do 120 zł na miesiąc.

Zdaniem Góki, program Mieszkanie plus "jest na ostrym zakręcie i zaczyna rozjeżdżać się w inne kierunki niż pierwotnie planowano". "Nadal pozostaje przy głównej intencji, jaką jest umożliwienie taniego najmu osobom o niskich dochodach, ale już bez pozostałych filarów, jak choćby nagradzanie obywateli za chęć oszczędzania środków finansowych z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe, które byłoby dla budżetu tańsze niż zaproponowany niedawno system dopłat" - ocenił.

"Poza tym zaniechano realizacji najważniejszego punktu programu, jakim był długoterminowy tani najem, a proponowana ustawa o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych w pierwszych latach najmu mieszkania posiada tyle niedociągnięć, że staje się szansą dla spekulantów, którzy odbiorą szanse prawdziwie potrzebującym" - stwierdził.

Górka mówił, że "rozdawanie środków finansowych zamiast nagradzania za konsekwentne wdrażanie wiedzy ekonomicznej w codzienne życie nigdy nie jest motywujące do poprawy stopy życiowej obywateli".

Problemem zawartym w zaproponowanej przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju ustawie może być "system kontroli nad beneficjentami i skuteczność egzekutywy".

Ponadto - jak wskazał - ustawodawca niejako przymusza obywateli, nie dając im alternatywy i wygaszając inne programy wsparcia do wynajmowania mieszkań.

Jak przypomniał system dopłat będzie działał tylko w przypadku, gdy lokator zdecyduje się na mieszkanie w budynku nowo wybudowanym, lub zrewitalizowanym, a "jak wiadomo w takich lokalach czynsze są z reguły najwyższe, ponieważ oferują lepszy standard, co w konsekwencji dla beneficjenta może być problemem po zakończeniu cyklu dopłat".

"Ustawodawca w tym wypadku szuka sposobu na zachęcenie do wynajmu mieszkań z programu Mieszkanie plus" - stwierdził.

Pomysł dopłat do czynszów dla najemców - dobry

Przekierowanie pomocy Państwa z budujących mieszkania na ich najemców, w postaci dopłat do czynszów, wydaje się dobrym pomysłem - ocenił dla PAP dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Konrad Płochocki.

Płochocki podkreślił, że "system dodatków mieszkaniowych z sukcesem funkcjonuje w wielu krajach, a systemy te oceniane są jako jedne z najbardziej efektywnych".

"Rząd słusznie przyjął, że wszelkie dopłaty do czynszów będą "podążały" za poszczególnymi obywatelami, a nie za danym mieszkaniem, inwestorem czy deweloperem" - ocenił.

Zwrócił uwagę, że "w połączeniu z badaniem stanu dochodowego osób otrzymujących wsparcie mamy zabezpieczenie przed sytuacją, gdzie pomoc państwowa trafia do osób, których stan majątkowy jest dobry lub znacząco się poprawił w trakcie trwania umowy najmu".

Do systemu dopłat - jak ocenił - rząd może wykorzystać istniejące mechanizmy służące do przydzielania programu 500+, dzięki czemu środki mogą szybko trafić do obywateli. "Nie wymaga to tworzenia nowych struktur administracyjnych" - dodał.

Płochocki stwierdził jednak, że wątpliwości w ustawie może budzić brak doprecyzowanych standardów w jakich mają być budowane mieszkania, ani kto i kiedy będzie je ustalał.

Zobacz także

Katarzyna Fiuk, Mariusz Polit/PAP/RM