„Ciekawe, skąd wziął pieniądze”. Sąsiedzkie donosy nadal popularne

10.02.2020 09:24
Donosy sąsiedzkie zyskują na popularności
fot. Shutterstock/bestjeroen (ilustracyjne)

„Uprzejmie donoszę, że mój sąsiad nie odprowadza podatku,” „sąsiad kupił samochód, skąd miał na to pieniądze”. Liczba sąsiedzkich donosów do skarbówki rośnie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Tylko na Dolnym Śląsku do skarbówki i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ubiegłym roku wpłynęło ponad trzy tysiące wniosków. Jak informuje Radio Wrocław, to o tysiąc więcej niż w 2018 roku.

Zdaniem Iwony Kowalskiej-Matis, regionalnej rzecznik ZUS, z wnioskami o kontrolę coraz częściej występują pracodawcy, którzy przyłapali swoich pracowników na łamaniu prawa. Nie brakuje też donosów od sąsiadów.

Zobacz także

Rzecznik ZUS opowiada w radiu w kierowcy ciężarówki, który będąc na zwolnieniu lekarskim podróżował dla innej firmy po Europie. Swoją wycieczkę udokumentował publikując zdjęcia w mediach społecznościowych. Takie sytuacje coraz częściej budzą kontrowersje wśród sąsiadów i – rzecz jasna – pracodawców – mówi Iwona Kowalska-Matis dla Radia Wrocław.

Zobacz także

Sebastian Polański z Dolnośląskiej Izby Administracji Skarbowej wyjaśnia, że urzędy w ostatnim czasie przyjęły rekordowo dużo donosów. W jakiej sprawie donoszą sąsiedzi? Temat numer jeden to najem mieszkania. Wówczas pojawia się pytanie, czy nasz sąsiad płaci z tego tytułu podatki. Popularnym donosem jest też niejasny sposób finansowania np. nowego samochodu sąsiada – wyjaśnia Sebastian Polański.

RadioZET.pl/Radio Wrocław