Najbogatsi o zmianach klimatu. Dominika Kulczyk zamieniła wannę na prysznic

16.12.2019 08:39
Dominika Kulczyk zamieniła wannę na prysznic. Dlaczego?
fot. Jakub Walasek/REPORTER/East News

Najbogatsi Polacy podkreślili, że dbają o środowisko. Krezusi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" opowiedzieli o inicjatywach, jakie podejmują w walce ze zmianami klimatu. Tymczasem hiszpańskie media zarzucili celebrytom "ekologiczną hipokryzję".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Jak przypomniał "Puls Biznesu", powołując się na raport organizacji pozarządowej Oxfam, bogacz emituje 175 razy więcej gazów cieplarnianych niż osoba z grona najbiedniejszych.

Jak najzamożniejsi Polacy dbają o środowisko?

Michał Sołowow, lider rankingu najbogatszych rodzimych biznesmenów opracowany przez magazyn "Forbes", nie zaprzeczał w rozmowie z gazetą, że klimat się zmienia. 

Zobacz także

30 lat temu w Kielcach świetnie jeździło się na nartach przez prawie cztery miesiące w roku, a dziś śniegu brak. Powody tej zmiany nie są oczywiste, ale działania człowieka niewątpliwie mają krytyczny wpływ na nasza planetę. Emisje CO2 to jeden z głównych rozpoznanych czynników doprowadzających do tej zmiany

Michał Sołowow

Właściciel Polsatu założył również stowarzyszenie, którego celem jest poprawa jakości powietrza w Polsce.

W ocenie najbogatszego Polaka przemysł musi współpracować z rządem, aby rozwiązać problemy transformacji energetycznej. 

Z kolei Zygmunt Solorz, drugi na liście najbogatszych w naszym kraju, podkreślił w rozmowie z "PB", że świadomość o środowisku jest coraz większa. 

Zobacz także

Może są różnice w dyskusji na temat przyczyn, ale to nie ma wpływu na efekt końcowy. Weźmy na przykład smog w Polsce. Trzeba z nim coś zrobić — smog nie jest ani lewicowy, ani prawicowy. Należy się cieszyć, że większość już to rozumie

Zygmunt Solorz

Najbogatsi podejmują również prywatne inicjatywy dla środowiska naturalnego. Jak powiedziała Dominika Kulczyk, trzecia najbogatsza osoba w Polsce, zrezygnowała nawet z kąpieli w wannie na rzecz prysznica.

W codziennym życiu staram się promować inicjatywy, których celem jest dbanie o środowisko naturalne. Segreguję śmieci i wymagam tego od swoich współpracowników. W domu oszczędzamy wodę, np. znacznie ograniczając kąpiele na rzecz prysznica. Kupujemy ekologiczne środki czystości. Wybieramy zdrową żywność i produkty nieprzetworzone lub regionalne. Używamy też butelek ze szkła borokrzemowego

Dominika Kulczyk

Zobacz także

Natomiast Dariusz Miłek, ósmy na liście najbogatszych Polaków, podkreślił prośrodowiskową politykę jego firmy CCC.

Właśnie zrezygnowaliśmy z toreb foliowych na rzecz papierowych z recyklingu. Do zielonych osiągnięć firmy należą też między innymi redukcja emisji dwutlenku węgla o 620 ton czy 100 ton mniej opakowań kartonowych, co wynika z wdrożenia innowacyjnej kartoniarki

Dariusz Miłek

Aktorzy dbają o środowisko na pokaz?

W ostatnich dniach sporo na temat zmian klimatycznych wypowiadali się również celebryci w związku z zakończonym w niedziele szczytem klimatycznym COP25 w Madrycie. 

Hiszpańskie media wytknęły niektórym sławnym aktorom, że mimo ekologicznej retoryki, sami przyczyniają się do zatruwania środowiska naturalnego.

Madryckie gazety za jednego z największych "ekologicznych hipokrytów" uważają hiszpańskiego aktora Javiera Bardema. Przypominają, że artysta często podróżuje prywatnym odrzutowcem oraz potężnym samochodem terenowym, jak twierdzą, "dużym trucicielem".

Dzienniki "El Confidencial" i "ABC" wskazują, że błędem organizatorów manifestacji młodzieży i ekologów w Madrycie podczas COP25 było zaproszenie Bardema do odczytu wspólnego manifestu.

W czasie wydarzenia aktor nazwał "głupkami" prezydenta USA Donalda Trumpa oraz burmistrza Madrytu Jose Luisa Almeidę za ich niewłaściwe działania na rzecz przyrody.

Zobacz także

"Nie chodzi tylko o to, że Bardem jeździ autem terenowym i często lata swoim prywatnym samolotem (…), ale że publicznie obraża burmistrza miasta, który zgodził się ugościć szczyt klimatyczny w zastępstwie (Santiago – przyp. red.)" - wskazał "El Confidencial".

"ABC" uważa z kolei, że troska aktora o dobro wspólne, może być postrzegana jako fałszywa, gdyż Javier Bardem odmawia zapłaty fiskusowi zasądzonej mu przez Sąd Najwyższy kwoty 151 tys. euro za oszustwa podatkowe.

Madrycki dziennik "La Razon" odnotowuje zaś, że zaangażowanie w apele na rzecz działań ekologicznych nie przeszkadza żonie Bardema, aktorce Penelope Cruz, w promowaniu w reklamach jednej z firm oferujących wycieczki dużymi statkami rejsowymi.

"Penelope Cruz włącza się w apele ekologów, ale sama jest twarzą wycieczkowców. Ten rodzaj transportu zatruwa przyrodę bardziej niż wszystkie auta w Europie" - twierdzi "La Razon".

Stołeczna gazeta wymienia też kilku znanych celebrytów, deklarujących się jako ekologów, lecz prowadzących tryb życia sprzeczny z ochroną przyrody. Jako przykład podaje amerykańskiego aktora Leonardo di Caprio, przypominając, że w 2016 roku, aby odebrać nagrodę za działania ekologiczne celebryta przeleciał prywatnym samolotem ponad 13 tys. km.

Wśród "ekologicznych hipokrytów" gazeta wymienia też innych amerykańskich aktorów: Ashtona Kutchera i George'a Clooney'a, krytykując ich za korzystanie z emitujących duże ilości spalin pojazdów.

"La Razon" krytykuje też hiszpańskiego piosenkarza Alejandro Sanza za liczne podróże jachtami i prywatnymi samolotami, przy jednoczesnym wzywaniu społeczeństwa do działań ekologicznych.

Zobacz także

RadioZET.pl/Puls Biznesu/PAP