Zamknij

Dochód podstawowy wystartował. Pierwsze wypłaty „pieniędzy za nic”

11.06.2021 18:25
banknoty 500 zł w ręce
fot. Wojtek Laski/East News

1 czerwca 2021 roku w Niemczech ruszył eksperyment społeczny mający pokazać skutki wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego. Przez trzy lata wybrani losowo obywatele naszych zachodnich sąsiadów będą otrzymywać 1200 euro miesięcznie za nic. W Polsce badano takie świadczenie w wysokości 1200 zł.

Bezwarunkowy dochód podstawowy ma według ekonomistów rozwiązywać kilka znaczących problemów: społecznych, gospodarczych, a nawet administracyjnych. Założenie świadczenia jest proste: co miesiąc obywatele mają otrzymywać bez żadnych zobowiązań kwotę, która wystarczy na zapewnienie podstawowych potrzeb.

W teorii ma to uwolnić przedsiębiorczość i doprowadzić do wzrostu innowacyjności: mając zapewniony wikt i opierunek, każdy będzie mógł wypróbować swoje mniej lub bardziej genialne pomysły na biznes. Z deklaracji wynika, że 91 procent Polaków po otrzymaniu dochodu podstawowego pracowałoby dalej. Niemcy postanowili skonfrontować teorię z praktyką, przyznając na 3 lata 122 osobom dochód w wysokości 1200 euro miesięcznie za nic.

Dochód podstawowy badany w praktyce. Niemcy prowadzą wielki eksperyment

Pieniądze na sfinansowanie badania w Niemczech – potrzebne było 5,2 mln euro – nie zostały przekazane przez rząd, lecz przez darczyńców w ramach akcji crowdfundingowej. Beneficjenci świadczenia otrzymują pieniądze bez żadnych zobowiązań, mogą z nimi robić co tylko chcą. Celem badana jest stwierdzenie, jak dochód podstawowy wpływa na decyzje obywateli w praktyce.

W Polsce sprawdzono to tylko teoretycznie: Polski Instytut Ekonomiczny przeprowadził ankietę, w której przedstawiał wizję przyznania 1200 zł każdemu dorosłemu Polakowi oraz 600 zł na każde dziecko. Wyniki były lekkim zaskoczeniem – 91 procent badanych zadeklarowało, że mimo otrzymywania pieniędzy „za nic” nie oddaliby się „robieniu niczego”, tylko kontynuowali aktywność zawodową.

Być może przyczyną była relatywnie niska wysokość świadczenia. Światło będzie mógł rzucić na to niemiecki eksperyment: 1200 euro to kwota przewyższająca płacę minimalną w tym kraju. Kto wie, czy odpowiedzi Polaków nie byłyby inne, gdyby w ramach dochodu podstawowego mieli dostawać 2800 zł.

Kwestii bezwarunkowego dochodu podstawowego przygląda się także polski parlament. W opracowaniu tematycznym stworzonym przez Kancelarię Senatu w 2018 roku można wyczytać, że „w ciągu kilka lat (…) politycy będą mieć do dyspozycji nie jedynie teoretyczne rozważania, ale również dane z badań”.

Dochód podstawowy może być niezbędny w przyszłości, gdy automatyzacja przemysłu i przejęcie przez sztuczną inteligencję dużej liczby zadań wykonywanych do tej pory przez ludzi wywoła ogromne bezrobocie.

Środki na finansowanie bezwarunkowego dochodu podstawowego miałyby pochodzić między innymi z opodatkowania pracy robotów. W Polsce przy założeniu wypłacania 1200 zł na osobę potrzeba byłoby 374 mld zł, o 30 mld zł więcej niż obecnie wydawane jest na emerytury, renty i świadczenia socjalne łącznie.

RadioZET.pl/PIE/ Deutsche Welle