Zamknij

Dochód podstawowy przyjęty. Dla kogo pieniądze „za nic”?

16.07.2021 10:19
Dochód podstawowy przyjęty. Dla kogo pieniądze za nic
fot. Marek BAZAK/East News

W USA został przyjęty program dochodu podstawowego. Jako pierwszy zdecydował się na to parlament stanowy Kalifornii. Sprawdzamy, jakie są zasady wypłacania środków i komu będą się należały.

Dochód podstawowy w USA będzie kosztował krajowy budżet 35 mln dol. W Polsce pojawiają się podobne propozycje. Deklaracja wprowadzenia podobnego rozwiązania padła podczas konferencji przeprowadzonej przez Polskę 2050. Szef partii, Michał Kobosko zaproponował pensję minimalną, czyli w 2021 roku 2800 zł brutto, „za nic” dla górników i pracowników branży okołogórniczej.

Z kolei 1 czerwca 2021 roku w Niemczech ruszył eksperyment społeczny, mający pokazać skutki wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego. Przez trzy lata wybrani losowo obywatele naszych zachodnich sąsiadów będą otrzymywać 1200 euro miesięcznie za nic. W Polsce badano takie świadczenie w wysokości 1200 zł.

Dochód podstawowy w USA przyjęty. Pieniądze „za nic” dla wybranych grup społecznych

Rządowe gwarantowane świadczenie będą otrzymywać w Kalifornii co miesiąc kobiety w ciąży i młodzi ludzie, którzy niedawno opuścili system opieki zastępczej. Na jakie kwoty mogą liczyć? Cały program ma budżet 35 mln dol, ale pieniądze będą przekazywane lokalnym organizacjom i samorządom, które zajmą się prowadzeniem programu i będą decydować o wysokości comiesięcznych wypłat. W części amerykańskich miast z podobnych programów mieszkańcy otrzymują gwarantowany dochód w wysokości od 500 do 1000 dolarów.

Program gwarantowanego dochodu podstawowego nie określa, na co mają być wydatkowane pieniądze, jego celem jest zredukowanie towarzyszącego ubóstwu stresu, który powoduje problemy zdrowotne i komplikuje zdobycie czy utrzymanie pracy.

Jeżeli spojrzeć na statystyki dotyczące naszej młodzieży objętej opieką zastępczą to są druzgocące. Powinniśmy robić wszystko, co możemy, by pomóc tym młodym ludziom

Scott Wilk, lider Partii Republikańskiej w stanowym Senacie

Z kolei stanowy senator z Partii Demokratycznej Dave Cortese powiedział, że: "To zmienia filozofię naszej pomocy, rząd nie występuje już jako "wielki brat", który decyduje o tym, co jest dla ciebie najlepsze".

Nie wszyscy są jednak zwolennikami programów gwarantowanego dochodu. Jon Coupal, szef jednego ze stowarzyszeń podatników uważa, że takie projekty są "przekazywaniem pieniędzy produktywnych jednostek tym, którzy mogą wybrać bycie nieproduktywnymi". Jego zdaniem, zamiast na dochód podstawowy, pieniądze powinny być przeznaczone na stypendia lub inne inicjatywy zachęcające do podejmowania edukacji.

RadioZET.pl/PAP