Debata TVP. Czy Polska powinna przyjąć euro? Oto stanowiska kandydatów

17.06.2020 22:38
Czy Polska powinna przyjąć euro - debata tvp
fot. PAP/Paweł Supernak

Czy Polska powinna przyjąć walutę euro? Jeśli tak, to kiedy? Oto, co na ten temat myślą kandydaci w wyborach prezydenckich.

Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca. Polacy oddadzą głos na jednego z 11 kandydatów, którzy zaprezentowali swoje postulaty podczas debaty prezydenckiej w TVP. Kandydaci na prezydenta odpowiadali na pytania w kategoriach: polityka zagraniczna, wewnętrzna, społeczna, gospodarcza i świat wartości.

Pytanie o gospodarkę dotyczyło kwestii ewentualnego przyjęcia waluty euro przez Polskę. Kandydaci byli pytani o taką możliwość i ewentualny termin przyjęcia wspólnej waluty.

Czy Polska powinna przyjąć euro? Oto, co na ten temat sądzą kandydaci na prezydenta

Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że kiedy w 2004 roku Polska przystąpiła do Unii Europejskiej godziła się na jej warunki. Jednym z nich jest możliwość przyjęcia wspólnej waluty. Urzędujący prezydent powiedział jednak, że przyjęcie euro będzie możliwe wtedy, kiedy „będzie to korzystne dla Polski”. Jak dodał, chodzi o moment, w którym pensje Polaków będą na wystarczająco wysokim poziomie. Wówczas, jak mówił, można będzie rozpocząć dyskusję o ewentualnym przyjęciu euro.

Zobacz także

Jasne stanowisko przedstawił Stanisław Żółtek. - Oczywiście, że precz z tym euro. Szkoda zadawać mi takie pytanie. Wolę porozmawiać o wyjściu Polski z Unii Europejskiej. Polska będzie coraz więcej traciła w tej wspólnocie. Jest plan wydłubania z Polski całej forsy. Horror się szykuje – mówił Żółtek.

Krzysztof Bosak z Konfederacji przyznał, że pytanie zadane przez TVP dotyczy polityki zagranicznej, a nie gospodarki. - Jestem przeciwny pogłębianiu polityki zagranicznej, a o tym jest to pytanie – stwierdził polityk. Przypomniał, że politycy powinni dziś zająć się polityką wewnętrzną i problemami tj. wzrost bezrobocia i spadek pensji. Pytanie o euro Bosak nazwał „tematem zastępczym”.

Zobacz także

Mirosław Piotrowski zadeklarował, że jako prezydent nie poprze planu wprowadzenia wspólnej waluty. – Mamy własną walutę, należy tak stymulować gospodarkę, aby opłacało się produkować i zarabiać w Polsce. Dlatego też jako prezydent zaproponuję obniżkę podatku i zwiększenie kwoty wolnej od podatku – mówił.

Innego zdania jest Rafał Trzaskowski, który powiedział, że traktaty akcesyjne zobowiązują Polskę do przyjęcia wspólnej waluty. – Dziś Polska nie jest na to gotowa, patrzmy na interes obywateli. Dziś panuje chaos, nad którym rząd nie panuje. Ludzie boją się o swoje firmy i miejsca pracy, musimy skupić się na inwestycjach samorządowych – mówił polityk.

Zobacz także

Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nie jest to temat, który dziś powinien być przedmiotem debaty. – Dziś musimy myśleć o dobrowolnym ZUS-ie, wyższej kwocie wolnej od podatku i ratowaniu miejsc pracy. Musimy odpowiadać na realne potrzeby gospodarki, pracodawców i pracowników – mówił lider PSL.

Marek Jakubiak podkreślił, że polski złoty to „podstawa wolności i obrony suwerenności, którą musimy posiadać w Unii Europejskiej”. Jakubiak zaproponował ulgi podatkowe dla pracowników m.in. zastąpienie podatku CIT podatkiem PIT, którego stawka wyniosłaby 1 procent. – Tańsze państwo to niższe podatki. Dziś mamy biurokrację i setki urzędników – mówił Jakubiak.

Zobacz także

Paweł Tanajno skrytykował wszystkich poza Markiem Jakubiakiem kontrkandydatów mówiąc, że nie mają pojęcia o przedsiębiorczości. Zaproponował zwiększenie wynagrodzeń poprzez wypłaty kwoty brutto "na rękę”. To, jak mówił, droga do bogacenia się Polaków.

Szymon Hołownia przyznał, że euro prędzej czy później musimy przyjąć. – Nie jest to jednak najważniejszy problem. - Nie mamy edukacji i ochrony zdrowia na miarę XXI wieku – mówił Hołownia. Skrytykował rząd za budowę CPK i zaaprobował, że wniesie projekty ustaw, które przesuną pieniądze z takich inwestycji na „rozwiązywanie realnych problemów”.  

Zobacz także

Waldemar Witkowski mówił o potrzebie przyjęcia euro ze względu na traktaty akcesyjne. Dodał jednak, że do podjęcia takiej decyzji potrzebne jest ogólnokrajowe referendum. Robert Biedroń z kolei mówił o nowych inwestycjach, które wpłyną na życie Polaków

 
Udział w debacie wzięli wszyscy kandydaci: prezydent Andrzej Duda, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (KO), prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Wiosny Robert Biedroń, publicysta Szymon Hołownia (bezpartyjny), poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, b. poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak, przedsiębiorca Paweł Tanajno (bezpartyjny), Mirosław Piotrowski (Ruch Prawdziwa Europa), Stanisław Żółtek (Kongres Nowej Prawicy) oraz szef Unii Pracy Waldemar Witkowski.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Poprzednia debata kandydatów na prezydenta odbyła się 6 maja. Wzięło w niej udział 10 kandydatów (wówczas zarejestrowany nie został Waldemar Witkowski). Koalicję Obywatelską reprezentowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. W wyborach 28 czerwca startuje Rafał Trzaskowski.    

RadioZET.pl