Czy w następnym tygodniu czekają nas kolejne podwyżki paliw?

Olga Papiernik
25.05.2018 15:02
tankowanie
fot. Adam Staskiewicz / East News

Potencjał do dalszych podwyżek cen paliw na stacjach na poziomie średnim w kraju jest już ograniczony, wynika z komentarza rynkowego analityków Biura Maklerskiego Reflex.

Średnia detaliczna cena benzyny Pb95 w Polsce wzrosła w skali tygodnia 7 gr./l do 5,14 PLN/l. Z kolei 8 gr./l więcej, czyli 5,10 PLN/l płacimy obecnie za litr oleju napędowego. Tradycyjnie najmniej podrożał autogaz, którego średnia detaliczna cena w kraju wzrosła w skali tygodnia 2 gr./l do poziomu 2,19 PLN/l.

Roczna skala podwyżek cen jest już jednak spora. Obecnie za benzynę i diesla płacimy odpowiednio 63 gr./l oraz 78 gr./l więcej niż dokładnie rok temu. W mijającym tygodniu obserwowaliśmy jeszcze co prawda podwyżki cen hurtowych diesla i benzyn w skali 5 gr./l netto jednak tempo wzrostu cen wyraźnie wyhamowało. Potencjał do dalszych podwyżek cen paliw na stacjach na poziomie średnim w kraju jest już ograniczony, tym bardziej biorąc pod uwagę zauważalny spadek poziomu marż detalicznych i walkę o klienta. Z tego punktu widzenia jest to dobra informacja, z drugiej jednak strony ceny paliw mogą szybko nie spaść, przynajmniej do czerwcowego spotkania OPEC.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - Biznes na Facebooku

Obecny tydzień jest pierwszym od początku kwietnia, który kończymy spadkami cen ropy naftowej. Notowania lipcowej serii kontraktów na ropę Brent po wzroście w rejon 80,50 USD/bbl powróciły w piątek rano w okolice 77,00 USD/bbl. Realizacja zysków i cofnięcie na rynku ropy naftowej jest efektem spekulacji na temat odpowiedzi OPEC i Rosji na narastające ograniczenia w produkcji ropy Wenezuelskiej oraz spadek eksportu ropy irańskiej jako skutek nałożenia amerykańskich sankcji. Wenezuela w ramach porozumienia OPEC, Rosji i 10 pozostałych producentów ropy naftowej miała ograniczyć produkcje o 95 tys. bbl/d, natomiast obecnie skala redukcji sięga już ponad 600 tys. bbl/d i oczekiwany jest dalszy spadek produkcji do końca roku o 200-500 tys. bbl/d. Amerykańskie sankcje na Iran, które wchodzą w życie 4 listopada powinny z kolei przełożyć się na spadek eksportu ropy irańskiej o co najmniej 250 tys. bbl/d. Rosyjski minister energetyki potwierdził w trakcie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, że kwestia ograniczeń dostaw ropy z Wenezueli i Iranu oraz potencjalnej odpowiedzi producentów ropy naftowej będzie dyskutowana w trakcie najbliższego spotkania z krajami OPEC zaplanowanego na 20-22 czerwca w Wiedniu.

Zobacz także

W piątek Bloomberg i Reuters poinformowały że OPEC i Rosja rozważają zwiększenie produkcji ropy naftowej między 0,3-1 mln bbl/d, tak aby urealnić ustalony w grudniu 2016 roku limit produkcji ropy dla krajów OPEC. Postępujący kryzys wenezuelski spowodował lawinowy spadek produkcji ropy w tym kraju i zamiast ustalonych 95 tys. bbl/d, skala redukcji sięga już blisko 600 tys. bbl/d, w efekcie czego w kwietniu tego roku łączna skala redukcji światowej podaży ropy sięgnęła już 2,35 mln bbl/d, z tego około 1,9 mln bbl/d przypadło na kraje OPEC, które wstępnie miały zmniejszyć produkcję 1,2 mln bbl/d. Decyzja nie zapadnie jednak wcześniej niż w czerwcu, ale powinna skutecznie zatrzymać obecną falę wzrostu cen ropy naftowej.

ISBnews/ BM Reflex/OP