Zamknij

Obowiązek noszenia maseczek w sklepach w Anglii. A co z Polską?

14.07.2020 10:46
Czy trzeba nosić maseczki w sklepie? Groźba wysokich kar
fot. Drazen Zigic/Shutterstock (ilustracyjne)

Obowiązek zakładania maseczek w sklepach będzie obowiązywał od 24 lipca w Anglii. Za jego złamanie będzie grzywna w wysokości 100 funtów. Jakie zdanie na temat podobnego nakazu mają Polacy?

Pandemia koronawirusa sprawiła, że zakrywanie nosa i ust w miejscach publicznych stało się koniecznością. Rządy wielu państw wprowadziły zalecenia, lub wręcz nakazy, noszenia maseczek lub innych sposobów zakrywania twarzy w celu ograniczenia liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2. 

W poniedziałek władze Wielkiej Brytanii poinformowały o wprowadzeniu obowiązku zakrywania nosa i ust w sklepach od 24 lipca. Informacje na temat tego obowiązku we wtorek przekaże w Izbie Gmin minister zdrowia Matt Hancock.

100 funtów za brak maseczki w sklepie

W ciągu ostatnich czterech dni Johnson dwukrotnie - w piątek i w poniedziałek - jasno sugerował, że rząd bardzo poważnie rozważa wprowadzenie obowiązku zakrywania twarzy w sklepach w celu zmniejszenia ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa i sam dał przykład po raz pierwszy pokazując się publicznie w maseczce na twarzy. Jednak w niedzielę Michael Gove, wpływowy minister bez teki, mówił, że należy ufać w zdrowy rozsądek Brytyjczyków, co opozycja od razu wytknęła jako niespójny przekaz ze strony rządu.

Zobacz także

Od połowy maja zasłanianie twarzy w zamkniętych przestrzeniach publicznych jest zalecane, a od połowy czerwca - jest obowiązkowe w transporcie publicznym. Jak się oczekuje, regulacje dotyczące zakrywania twarzy w sklepach będą podobne do tych w transporcie, tzn., że zwolnione z tego obowiązku będą dzieci do 11. roku życia oraz osoby, którym nie pozwalają na to określone schorzenia, a także że kara zostanie zmniejszona do 50 funtów w przypadku zapłacenia jej w ciągu 14 dni.

Zapowiedziany obowiązek zakrywania twarzy w sklepach będzie dotyczył tylko Anglii, bo w pozostałych częściach Zjednoczonego Królestwa za kwestie zdrowia publicznego odpowiadają ich rządy. Ale w Szkocji taki nakaz już wszedł w życie w miniony piątek.

Kary za brak maseczki. Polacy są za

Jak na podobne zakazy zapatrują się Polacy? Z sondażu pracowni UCE Research i Syno Poland dla portalu Money.pl wynika, że 85 proc. badanych popiera wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek w pomieszczeniach zamkniętych, jak sklepy. Przeciwnego zdania jest 14 proc. osób, z których "zdecydowane nie" maseczkom mówi zaledwie 5,8 proc. - podał Money.pl.

Zobacz także

Z kolei kary za nienoszenie maseczek chce aż 67,6 proc. badanych. Inaczej uważa ponad 28 proc. ankietowanych. Jaka powinna być wysokość mandatów za łamanie zakazu? Większość pytanych (24,5 proc.) wskazała na widełki 50-100 zł. Karę powinni płacić klienci (tak wskazało 49 proc. badanych), ale 38 proc. ankietowanych jest za równym traktowaniem sprzedawców i konsumentów.

Obecnie policja ma możliwość nałożenia mandatu do 500 zł za brak zakrytego nosa i ust. Jeśli sprawę Sanepid skieruje do sądu, to ewentualna kara znacznie wzrasta i może wynieść nawet 30 tys. zł.

RadioZET.pl/PAP/Money.pl