Zamknij

Czy salony fryzjerskie i kosmetyczne są otwarte? Branża w kryzysie

31.12.2020 11:07
Co czwarty salon kosmetyczny zamknięty
fot. Minerva Studio/shutterstock (ilustracyjne)

Salony fryzjerskie i kosmetyczne uniknęły ostatniego lockdownu. Choć rząd nie zakazał prowadzenia działalności w tym sektorze, wielu przedsiębiorców musiało zawiesić biznes.

Sylwester w 2020 roku obejdzie się dla większości Polaków bez wizyty u fryzjera czy kosmetyczki. Zakaz przemieszkania się i ryzyko zakażenia się koronawirusem skłonił Polaków do pozostania w domach, co widać w ankietach.

Choć sektor beauty nie został zamrożony, to spadek popytu na usługi fryzjerskie i kosmetyczne nie pozwala odrobić strat po wiosennym paraliżu branży. Inicjatywa Beauty Razem podaje, że co czwarty salon fryzjersko-kosmetyczny jest zamknięty.

Co czwarty salon fryzjersko-kosmetyczny zamknięty

25 proc. salonów fryzjerskich i kosmetycznych nie działa w Sylwestra, co zdaniem przedsiębiorców jest efektem wprowadzenia kwarantanny narodowej. Jej częścią jest zakaz przemieszczania się 31 grudnia w godzinach od 19 do 6 rano kolejnego dnia.

Zobacz także

Przez restrykcje zmieni się sposób świętowania ostatniego dnia roku. Polacy nie wybiorą się do kosmetyczki ani fryzjera, nie kupią sylwestrowych kreacji, nie zaproszą gości i zaoszczędzą na jedzeniu i napojach alkoholowych. Według danych Rejestru Dłużników BIG Info Monitor Polacy wydadzą tego dnia średnio 212 zł, prawie o jedną trzecią mniej niż w 2019 roku. 69 proc. ankietowanych nie planuje ruszać się z domu ani zapraszać gości.

Ograniczenia nie służą branży beauty. Przedsiębiorcy z tego sektora nadal odczuwają skutki wiosennego lockdownu i jak podaje Inicjatywa Beauty Razem „salony fryzjersko-kosmetyczne w sezonie sylwestrowym praktycznie przestał istnieć”.

Zobacz także

Michał Łeńczyński, przedstawiciel inicjatywy, w rozmowie z PAP wskazuje, że przed świętami Bożego Narodzenia branża nie mogła narzekać na brak klientów. Wszystko zmieniło się po ogłoszeniu przez rząd nowych restrykcji.

Choć imprezy okolicznościowe, w tym sylwester, miały być okazją do odrobienia strat spowodowanych kryzysem z 2020 roku, zapowiedź Narodowej Kwarantanny od 28 grudnia skutecznie pokrzyżowała plany większości salonów 

Michał Łenczyński

- W dzisiejszym sezonie sylwestrowym, wielu klientów obsłuży tylko 7,28 proc. salonów. 55 proc. z firm na rynku beauty odnotowała małą liczbę zgłoszeń. Jak deklarują właściciele i pracownicy salonów, 31 grudnia 2020 r. co czwarty salon będzie zamknięty - wskazał Łenczyński.

Zobacz także

Ekspert wskazał, że kondycja branży od maja nie poprawiła się. Salony kosmetyczne nadal odnotowują ok. 60 proc. spadki obrotów. Choć straty są widoczne, rząd nie uwzględnił przedsiębiorców z tego sektora w najnowszej tarczy antykryzysowej.

- Nie składamy szabel i rozmawiamy nadal. Wiemy, że dwie trzecie firm jest zagrożona i deklarują zakończenie działalności w ciągu 9 miesięcy. Oznacza to, że 200 tysięcy miejsc pracy może zniknąć z gospodarki - ocenił przedstawiciel grupy Beauty Razem.

RadioZET.pl/PAP