Zamknij

Lockdown dobija hotele. Branża: mizerny stan rezerwacji na wakacje

23.04.2021 19:04
czy hotele będą czynne w wakacje
fot. Xato/shutterstock (ilustracyjne)

Hotelarze nie odrobią pandemicznych strat w majówkę. Pod znakiem zapytania stoi też sezon wakacyjny. Przy dużej zmienności decyzji rządu Polacy odpuścili sobie planowanie urlopu.

Hotele przynajmniej do końca majówki będą zamknięte dla turystów. Zamrożona po raz kolejny branża walczy o przetrwanie.

Nie pomagają nawet zaliczki na poczet przyszłych noclegów. Dlaczego? – Stan wakacyjnych rezerwacji jest mizerny – skarżą się hotelarze.

Pobyt w hotelu na wakacje? Polacy nie ufają rządowi i nie planują wyjazdów

W świetle obowiązującego rozporządzenia covidowego hotele pozostają zamknięte dla turystów przynajmniej do 3 maja. Z oferty noclegowej korzystać mogą jedynie osoby w podróży służbowej, medycy, kierowcy czy mundurówka. Wciąż otwarte są także hotele robotnicze.

To jednak za mało, by branża mogła mówić o płynności finansowej. Nie pomagają nawet zaliczki płacone przy rezerwacji przyszłych noclegów. Obostrzenia, co pokazała praktyka, zmieniają się na tyle często, że turyści nie mają gwarancji, że ich wakacyjna rezerwacja nie zostanie odwołana z powodu restrykcji. Niewykluczone, że Polacy skorzystają z zagranicznej oferty noclegowej. Dużym zainteresowaniem w ostatnim czasie cieszą się wyjazdy do Chorwacji.  Brak zaufania do rządu i niepewność gospodarcza odbija się na sytuacji polskich przedsiębiorców.

Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego zapytała ponad 200 właścicieli hoteli z całej Polski o biznesowe plany wakacyjne. Jeśli spełni się czarny scenariusz, hotele latem będą – podobnie jak dziś – świeciły pustkami.

- Stan rezerwacji w hotelach na wakacje jest mizerny – ocenia wyniki najnowszego badania Izba Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego.

„Mizernie prezentuje się stan rezerwacji w sezonie wakacyjnym. Przeszło 75 proc. ankietowanych hoteli deklaruje ich stan poniżej 20 proc., z czego aż 45 proc. poniżej 5 proc., a 2 proc. hoteli pozostanie zamknięte” – czytamy w raporcie.

Branża wskazuje też, że do 17 proc. wzrosła w marcu liczba zamkniętych hoteli w Polsce, a wśród otwartych obiektów 8 na 10 odnotowało średnie obłożenie znacznie poniżej progu rentowności.

Czy sytuacja się poprawi? Ani turyści, ani przedsiębiorcy nie ufają rządowym zapewnieniom o luzowaniu obostrzeń. Sekretarza generalny IGHP Marcin Mączyński w rozmowie z PAP mówił, że prognozy nie są optymistyczne. – Brakuje jasnych i długoterminowych wytycznych rządu dotyczących planu odmrażania branży turystycznej - wskazał.

Kiedy zatem przedsiębiorcy wyjdą na prostą? Z badania wynika, że 89 proc. hoteli nie przewiduje osiągnięcia zysku z działalności operacyjnej wcześniej niż na koniec 2022 roku.

Na pytanie o to, kiedy możliwy będzie powrót do przychodów z roku poprzedzającego wybuch pandemii (2019), 43 proc. przedsiębiorców wskazało dopiero 2023 rok, dla 41 proc. osiągnięcie takich zarobków możliwe będzie dopiero w 2024 roku.

RadioZET.pl/PAP