Zamknij

Czy będzie drugi lockdown w Polsce? Dworczyk wyjaśnia

26.10.2020 10:52
Czy będzie drugi lockdown w Polsce? Michał Dworczyk wyjaśnia
fot. Krystian Maj/KPRM (ilustracyjne)

Kolejny lockdown jest nieunikniony - podały w poniedziałek nieoficjalnie media. Komentując te doniesienia szef kancelarii premiera Michał Dworczyk podkreślił, że rząd robi wszystko, aby tego uniknąć.  

Nowe obostrzenia, które rząd wprowadził od soboty, jeszcze bardziej zaostrzyły zakazy i nakazy podczas pandemii koronawirusa. Od 24 października dla gości zamknięte są restauracje, zakazana jest organizacja wesel, a dzieci z klas IV-VIII szkoły podstawowej przeszły na nauczanie zdalne. 

O możliwości całkowitego lockdownu poinformował w poniedziałek portal Dziennik.pl. "Jeżeli do piątku koronawirus nie zwolni, można się szykować na pełny lockdown – sygnalizują nasze źródła w rządzie" - czytamy na portalu. Powołując się na jednego z rozmówców podano, że takie rozwiązanie może oznaczać wysłanie całej oświaty na naukę zdalną czy zakaz poruszania się poza dojazdem do pracy.

Czy będzie kolejny lockdown?

Pytany w internetowym programie "Tłit" w Wp.pl, czy w tym tygodniu zostaną ogłoszone kolejne obostrzenia, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk odparł, że codziennie dochodzi do spotkań Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Codziennie monitorujemy sytuację, patrzymy czy wcześniej wprowadzane obostrzenia przyniosły pozytywne skutki i czy ewentualnie nie trzeba podejmować nowych kroków. Na ten moment nie ma żadnych decyzji o nowych przepisach

Michał Dworczyk

Dopytywany o możliwość przejścia całej oświaty na tryb zdalny, szef KPRM odparł, że nie można wykluczyć żadnych scenariuszy. - Staramy się absolutnie uniknąć lockdownu, mamy nadzieję, że dotychczasowe rozwiązania pozwolą wypłaszczyć tę krzywą zachorowań - powiedział Dworczyk.

Zobacz także

Podkreślił, że na ten moment nie ma również decyzji o tym, by zamknąć cmentarze. - Sytuacja jest dynamiczna, uważam, że takie spekulowanie, co będzie za dzień, dwa, za tydzień jest niepotrzebne - to wszystko jest uzależnione od rozwoju pandemii - stwierdził szef KPRM.

"Radykalnego zamknięcia gospodarki nie przewidujemy"

W podobnym duchu, jak Dworczyk, wypowiedział się w poniedziałkowy poranek Jarosław Sellin, wiceminister kultury. 

W poranku Rozgłośni Katolickich „Siódma9” powiedział, że istotny będzie wtorek, kiedy pojawią się poniedziałkowe dane z ministerstwa zdrowia na temat skali zachorowań. - Będziemy reagować elastycznie, niewykluczone, że z większymi restrykcjami niż dotąd, ale lockdownu nie zakładamy – podkreślił.

Zobacz także

- Lockdown oznaczałby, że będziemy mieli za jakiś czas problem z wydolnością służby zdrowia, bo nie będziemy mieli pieniędzy na finansowanie – dodał. Podkreślił, że rząd nie może zamknąć gospodarki i zaznaczył, że rządzący od wielu tygodni mówią, iż będziemy iść „drogą środka”.

- Radykalnego zamknięcia gospodarki nie przewidujemy – powiedział. Poinformował przy tym, że w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki ma zaprezentować „ofertę pomocy dla szczególnie dotkniętych branż”. - Całkowitego lockdownu nie zakładamy, bo to by było zabójcze nie tylko dla gospodarki, ale też dla wydolności służby zdrowia, a do tego nie możemy dopuścić – powtórzył.

RadioZET.pl/WP.pl/PAP