Strefa euro nie przetrwa? Niemiecki ekonomista doradza Polsce

26.08.2019 13:08
Czy Polska powinna przyjąć euro? Krall: Złoty przetrwa kryzys, euro – nie
fot. Shutterstock/Quisquilia (ilustracyjne)

– Jeśli polski rząd zapytałby mnie o radę, to doradzałbym odizolowanie polskiego systemu bankowego od strefy euro tak bardzo, jak to tylko możliwe – mówi niemiecki ekonomista Markus Krall.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Markus Krall, który zajmuje się oceną ryzyka w gospodarce, w rozmowie z PAP ostrzega Polskę przed przyjęciem wspólnej waluty. Ekspert przewiduje pod koniec 2020 r. zawalenie się strefy euro.

Zdaniem ekonomisty euro jest wadliwą konstrukcją, która niszczy system bankowy.

– Bez zerowych stóp procentowych w strefie wspólnej waluty Włochy, Francja, Grecja i inne kraje dawno by zbankrutowały – podkreśla Krall dla PAP.

Zobacz także

Ekonomista przewidział najczarniejszy scenariusz. Zerowe stopy procentowe, które utrzymują przy życiu nieskuteczne firmy, zmniejszają dochody banków. Bankructwo tych przedsiębiorstw pociągnie za sobą falę strat dla instytucji finansowych – prognozuje Krall.

– W momencie, gdy dochody spadną na tyle, że banki znajdą się na minusie, a może do tego dojść pod koniec przyszłego roku, będziemy świadkami drastycznego ograniczenia dostępności kredytów – dodaje.

Zobacz także

W konsekwencji doprowadzi to m.in. do wzrostu bezrobocia. Europejski Bank Centralny zwiększy podaż pieniądza poprzez dodruk banknotów, co odbije się na sytuacji materialnej mieszkańców.

Deflacja przerodzi się w inflację. Doprowadzi to do utraty oszczędności nie tylko u Niemców, ale wszystkich tych, którzy je ulokowali w euro. Spowoduje to wycofanie poparcia politycznego dla euro i kraje będą wracać do walut narodowych.

Mówi Markus Krall

Ekonomista ostrzega przed przyjęciem euro. Jest on przekonany, że nawet gdyby Polska się zabezpieczyła, to banki – a zatem też zwykli ludzie – odczują zapaść eurolandu.

 

 RadioZET.pl/PAP