Zamknij

Cydr przegrał z pandemią. Polacy wolą mocniejsze alkohole

27.11.2020 20:05
sklep monopolowy
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

W czasie pandemii nie ma miejsca na półśrodki. Polacy, którzy sączyli powoli cydr na spotkaniach towarzyskich, siedząc samemu w domu wolą alkohole mocniejsze, które szybciej prowadzą ich do upatrzonego celu.

Lockdown, konieczność społecznego dystansowania się  od znajomych i zakaz spotkań towarzyskich źle wpływa na samopoczucie Polaków. Sporo z nich ukojenia szuka w alkoholu: w czasie pandemii rynek ten wzrósł wyraźnie do poziomu 39 mld złotych. Dane Nielsena za okres listopad 2019 – październik 2020 pokazują wzrost rok do roku o 2,5 mld zł.

Cydr, który miał się stać nową alkoholową wizytówką Polski w świecie, cieszy się w czasach zarazy coraz mniejszą popularnością. To efekt zarówno zaniedbać ze strony rządu, przez które producenci wciąż nie mogą go reklamować, jak i zmiany podejścia do spożywania alkoholu przez osoby doświadczone przez pandemię. Sięgamy coraz częściej po alkohole droższe, ale mocniejsze.

Polacy kupują coraz więcej alkoholu. Rynek wzrósł do 39 mld złotych

Cydr miał być nową nadzieją Polski na światowym rynku alkoholi. Polska wódka jest tak znana i sławna, że stanowi łakomy kąsek dla fałszerzy. Z tego powodu nasz trunek został jednym ze specjałów regionalnych, które na mocy porozumienia UE z Chinami ma być szczególnie chroniony w Państwie Środka.

Zobacz także

Tymczasem jednak jego sprzedaż systematycznie spada. W ciągu ostatniego roku była niższa o 50 mln zł. Producenci dopatrują się tutaj winy rządu, nie bez znaczenia jest jednak także pandemia i wywołane nią skutki społeczne.

Cydr jako nowy narodowy napój alkoholowy miał zostać zwolniony z zakazu reklamowania i zostać objęty niższą akcyzą. Tak jednak, mimo wielu obietnic, się nie stało, i producenci nie mają jak wypracować swojemu trunkowi odpowiedniego wizerunku na rynku.

Zobacz także

Nie pomaga także pandemia: o ile cydr był ciekawą propozycją podczas spotkań, o tyle siedzący sami w domu Polacy wolą przejść od razu do celu, pijąc mocniejszy alkohol, albo sięgając po królujące w Polsce piwo. Bezpośrednią konkurencją dla cydru robią się piwa smakowe, które są widoczne w mediach i które są też tańsze – między innymi z powodu niższej akcyzy.

Skąd wiadomo, że Polacy przerzucili się na mocniejszy alkohol? Mimo wyższych wydatków, wolumen sprzedaży spadł o jeden procent. Coraz częściej sięgamy po droższe trunki, a wódka dla wielu staje się alkoholem zbyt zwyczajnym i wulgarnym.

Piwo królem, wódka coraz droższa. Zmieniają się alkoholowe potrzeby Polaków

Sprzedaż wódki przyniosła branży 13,3 mld złotych. Trunek ten by szczególnie popularny na początku pandemii, o czym opowiedział Gazecie Wyborczej Witold Włodarczyk, szef Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy”

Wzrost sprzedaży w większości wynikał ze zwiększonych zakupów na początku pierwszego lockdownu – ludzie w amoku robienia zapasów brali po prostu dużą butelkę czystej wódki „na wszelki wypadek”. Przy takich zakupach konsumenci kierują się głównie renomą marki, stąd też ten pozytywny trend dla wódek premium. Natomiast nieco gorzej w porównaniu z czasami sprzed pandemii sprzedawały się wódki kolorowe i wódki w małych opakowaniach.

Witold Włodarczyk

Nie tylko droższe wódki zyskały większą sympatię Polaków. Złote czasy przeżywają inne mocniejsze alkohole: jak podała Anna Anasik z Nielsen Connect, sprzedaż rumu wzrosła o 37 procent, dżinu o 30 procent, meksykańskiej tequili o 26 procent, a whisky o 20 procent.

Zobacz także

W czasie pandemii, jak i przez ostatnie lata, Polacy najchętniej sięgają po piwo. Jego sprzedaż wzrosła o 3 procent do poziomu 18 mld złotych. Prosperity to jednak głównie końcówka roku 2019 oraz początek 2020. Im dalej w pandemię, tym zainteresowanie piwem było mniejsze: w trzecim kwartale 2020 roku spadło o 7,3 procenta.

Polacy co prawda skłaniają się ku mocniejszym alkoholom, ale jeśli chodzi o piwo, to sięgają zarówno po te „prawdziwe”, jak i bezalkoholowe. Rynek trunków bez procentów jest już wart miliard złotych i stanowi 5 procent całości sprzedaży piwa.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza